W dniach 14-15 grudnia minister obrony narodowej, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz złożył wizytę w Turcji. Spotkał się z szefem tamtejszego resortu obronnym, Yaşarem Gülerem. Była to okazja do wymiany doświadczeń i zapoznania z działalnością tureckich sił zbrojnych oraz lokalnego przemysłu zbrojeniowego oraz branży technologicznej.
Ważnym aspektem dwudniowego spostkania było także podpisanie dwustronnego porozumienia o współpracy polsko-tureckiej. Dokument obejmuje między innymi partnerstwo na niwie wojskowej, wspólne ćwiczenia, rozwój przemysłu zbrojeniowego, współpracę służb. Władysław Kosiniak-Kamysz wraz z polską delegacją złożył także wieniec w Mauzoleum Atatürka. Następnie wziął udział w rozmowach dwustronnych ze stroną turecką, których przedmiotem były kwestie związane m.in. z bezpieczeństwem w regionie oraz współpracą obronną. Równolegle toczyły się rozmowy przedstawicieli polskiego przemysłu zbrojeniowego z przedsiębiorstwami tureckimi.


- To była bardzo dobra wizyta. Podpisaliśmy porozumienie o współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa pomiędzy Polską a Turcją. Zawiera ono kilkadziesiąt punktów współpracy, które będziemy realizować. Od wymiany informacji, przez wspólne ćwiczenia wojskowe, rozwój przemysłu zbrojeniowego, współdziałanie kontrwywiadu i wywiadu, po działania na rzecz rozwoju zdolności operacyjnych naszych sił zbrojnych. Umówiliśmy się na całą serię działań współpracy rządowej pomiędzy rządem Rzeczypospolitej Polskiej a rządem Republiki Turcji, ze szczególnym uwzględnieniem działań na rzecz obrony narodowej i współdziałania w Sojuszu Północnoatlantyckim - zaznaczył wicepremier.
Szef MON spotkał się z żołnierzami PKW Turcja, w tym z Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej, wykonujący zadania związane z monitorowaniem sytuacji na Morzu Śródziemnym i Morzu Czarnym, którzy, w ramach operacji NATO Tailored Assurance Measures for Turkey (TAMT). Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że kraj w którym wizytuje jest ważnym partnerem dla Polski. Wspólnie mogą skutecznie rozwijać zdolności do działania w morzu, powietrzu oraz na lądzie. Wskazał, że Turcja bardzo rozwija potencjał swojej marynarki wojennej, a w krajowych stoczniach powstaje w tym momencie blisko 37 różnych okrętów. Do tego dochodzi rozwinięty przemysł związany z produkcją i eksportem bezzałogowych pojazdów latających. Minister podziękował też za zaangażowanie w proces pokojowy na Ukrainie. Myślę, że Turcja jest najlepszym miejscem do takich dyskusji

- Rozmawialiśmy również o przyszłych spotkaniach Polska–Turcja–Rumunia, które planujemy jeszcze przed szczytem NATO w Ankarze w lipcu 2026 roku. Wspólnie będziemy podsumowywać działania przemysłu obronnego i rokowań pokojowych. Uważam, że droga do pokoju jest trudna. Rosji na nim nie zależy, gra na czas trwa już wiele miesięcy. Najbliższy realny termin przełomu to wiosna 2026 roku. Podkreślam zasadę wzajemności w polskiej dyplomacji i przemyśle zbrojeniowym: mamy dobry sprzęt – oferujmy go. Nie tylko „Pioruny”, ale też „Borsuki” i radary pasywnej lokacji, które są najlepiej oceniane na świecie. Większość sprzętu dronowego prywatnych firm, np. WB Electronics, jest liderem europejskim. Program SAN, zintegrowana obrona antydronowa, ma szansę stać się produktem eksportowym. Przedstawiciele WZL, PGZ oraz firm prywatnych uczestniczą w kooperacji, współprodukcji i sprzedaży. Polska jako „brama” dla Turcji do Europy wzmacnia nasze bezpieczeństwo – mówił na konferencji prasowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Masowiec złamał się i częściowo zatonął [WIDEO]
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35