Brytyjskie władze poinformowały o szczegółach incydentu, do którego doszło na kanale La Manche. Rosyjska fregata Admirał Grigorowicz oddała strzały ostrzegawcze w kierunku cywilnego jachtu. Nie ma informacji o uszkodzeniu jednostki ani obrażeniach wśród załogi. Przyczyną zdarzenia miało być zagrożenie kolizją.
Do zdarzenia doszło przed 13.00, 20 mil morskich od brytyjskiej Wyspy Wight. Przypomnijmy, że zarejestrowany w Wielkiej Brytanii jacht znajdował się wtedy ok. 450-500 metrów od fregaty. Jak teraz informują media, silna mgła uniemożliwiła wcześniej wzajemne dojrzenie się jednostek, a strzały miały na celu uniknięcie kolizji. Pytaniem jest na ile inne metody wykrywania obecności ruchu morskiego zawiodły po obu stronach.
Początkowo pojawiły się sugestie, czy incydent mógł mieć związek z zatrzymaniem przez brytyjskie siły morskie tankowca Smyrtos, podejrzewanego o przynależność do rosyjskiej tzw. „floty cieni”. Brytyjskie władze odrzucają taką interpretację, tym bardziej że oba zdarzenia dzieli cały dzień, a w momencie abordażu na statek fregata była w znacznej odległości od zdarzenia.
Admirał Grigorowicz to jednostka proj. 11356M, w służbie od 2016 roku. Regularnie przemieszcza się na trasie między Morzem Śródziemnym, Morzem Północnym i Morzem Bałtyckim, nierzadko przy tym eskortując rosyjskie statki, tak transportujące technikę wojskową, jak i tankowce. Aktualnie fregata kontynuuje swoją podróż.
Polska i Szwecja bliżej sfinalizowania kontraktu na okręty podwodne. Umowa na „Orkę” do końca czerwca
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami
Polska i Szwecja bliżej sfinalizowania kontraktu na okręty podwodne. Umowa na „Orkę” do końca czerwca
Armia USA poinformowała o kolejnym ataku na domniemaną łódź przemytników. Zginęły trzy osoby
Regaty, koncerty, parady podczas Święta Morza w Gdyni
Trwa BALTOPS 2026, największe ćwiczenie NATO na Bałtyku
Na kolejnym niszczycielu min podniesiono ukraińską banderę. Heniczesk wchodzi do linii