Dowództwo Południowe USA (SOUTHCOM) poinformowało w poniedziałek, że trzy osoby zginęły w wyniku ataku sił amerykańskich na łódź, która miała być wykorzystywana do przemytu narkotyków na Morzu Karaibskim.
„19 kwietnia, na polecenie dowódcy #SOUTHCOM, generała Francisa L. Donovana, Połączona Grupa Zadaniowa Southern Spear przeprowadziła śmiercionośny atak kinetyczny na jednostkę należącą do Wyznaczonych Organizacji Terrorystycznych. Wywiad potwierdził, że jednostka przepływała znanymi szlakami przemytu narkotyków na Karaibach i była zaangażowana w operacje związane z przemytem narkotyków. Podczas tej akcji zginęło trzech mężczyzn, terrorystów narkotykowych. Żaden z żołnierzy USA nie odniósł obrażeń” - napisano na platformie X.
Według AFP, w kwietniu amerykańskie wojsko potwierdziło co najmniej sześć takich ataków.
Najnowszy atak podnosi liczbę zabitych w wyniku uderzeń wojsk USA na łodzie domniemanych handlarzy narkotyków do co najmniej 180 osób, licząc od początku września 2025 r. Administracja prezydenta Donalda Trumpa rozpoczęła wówczas operacje wymierzone w jednostki pływające należące do ludzi określanych mianem „narkoterrorystów”.
Jak przypomina AFP, amerykańska administracja nigdy nie przedstawiła twardych dowodów potwierdzających, że zaatakowane jednostki były wykorzystywane do przemytu narkotyków. Eksperci i urzędnicy ONZ potępiają te ataki, jako zabójstwa pozasądowe, ponieważ wydają się one być skierowane przeciwko cywilom, którzy nie stanowią bezpośredniego zagrożenia dla Stanów Zjednoczonych - dodaje AFP. (PAP)
ek/ ap/
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami