ew
Firma Hurtigruten ma nowy sposób na ekologiczne i ekonomiczne zasilanie swoich promów. Armator zapowiedział właśnie, że będzie zasilał swoje statki... zdechłymi rybami. O co tu chodzi?
Firmy żeglugowe, dostrzegając problemy związane z ochroną środowiska, poszukują różnych sposobów, które pozwolą im na ograniczenie wpływu działalności operacyjnej na naturę. Niektóre z pomysłów brzmieć mogą kuriozalnie – tak właśnie jest z najnowszą inicjatywą firmy Hurtigruten, która zapowiedziała, że będzie zasilać promy... martwymi rybami. To, co dla niektórych może brzmieć jak primaaprilisowy żart, przez norweskiego armatora postrzegane jest jako całkiem rozsądna alternatywa oraz sposób na ograniczenie kosztów.
Przewoźnik o planach realizacji tego konceptu poinformował w poniedziałek, a informacja z miejsca zyskała zainteresowanie mediów. Władze firmy chcą, by promy Hurtigruten zaczęły w najbliższej przyszłości pływać dzięki biopaliwu (LBG). W ten sposób przewoźnik ma się stać pionierem, który zacznie przecierać nowe szlaki innym.
„To, co inni postrzegają jako problem, my widzimy jako środek oraz rozwiązanie” - wyjaśnili przedstawiciele przedsiębiorstwa. „Wprowadzając biogaz jako paliwo dla statków, Hurtigruten będzie pierwszą firmą żeglugową, która zasila swoją flotę paliwem niekopalnym”.
Biopaliwo, po które zamierza sięgnąć armator będzie produkowane głównie z padniętych ryb, ale także z innych odpadów o charakterze organicznym. Jak wskazuje przewoźnik, rozwiązanie to już dziś, choć na niewielką skalę, stosowane jest w transporcie, np. do zasilania autobusów. Hurtigruten chce stać się liderem w wykorzystaniu tego paliwa, a także być przykładem dla innych dużych firm, które wciąż się wahają, gdy chodzi o testowanie alternatywnych i ekologicznych paliw.
Hurtigruten ma ambitne plany. Jej przedstawiciele chcą, by do 2021 r. sześć statków wchodzących w jej skład było jednostkami ekologicznymi i korzystało z paliwa LNG, biopaliwa lub akumulatorów. Wartość planowanych na najbliższe lata inwestycji to aż 850 milionów dolarów. Suma ta ma pozwolić przewoźnikowi stać się jedną z najbardziej ekologicznych linii świata.
To największy karp złowiony na wędkę. Padł rekord świata (foto)
00:02:49
Brytyjczyk złowił jedną z najniebezpieczniejszych ryb świata (wideo)
Rekord świata pobity. Gigantyczny tuńczyk ważył ponad 400 kg!
00:04:31
Ile tlenu pochodzi z oceanu? Drugie płuco planety [wideo]
00:00:45
Samiec konika morskiego rodzi tysiąc młodych! Zobacz jeden z najciekawszych porodów w przyrodzie (wideo)
Zatrucie Odry - najnowsze informacje
00:00:00
U wybrzeży Norwegii złowiono gigantycznego halibuta
00:00:00
Złowiono 300-kilogramowego olbrzyma (wideo)
Czerwone flagi na ponad stu nadmorskich kąpieliskach
Kilkadziesiąt interwencji i mobilizacja mieszkańców po sztormie na Mierzei
Obiecujące wyniki projektu odbudowy raf ostryg w Morzu Północnym
Do Bałtyku napłynęła bardziej słona i natleniona woda. To pozytywne zjawisko może jednak nie powstrzymać zakwitu sinic
Przecinkowiec cholery nawet w Bałtyku
Brak wody na szwedzkiej wyspie. Turyści kąpią się w morzu