Reżimowe media w Korei Północnej usunęły ze swoich zdjęć dowódcę marynarki wojennej i dyrektora stoczni, odpowiedzialnych za nieudaną próbę wodowania niszczyciela – poinformowała prasa południowokoreańska.
Z materiałów wyemitowanych w piątek przez państwowe media północnokoreańskie, relacjonujące ponowne wodowanie niszczyciela, zniknęła postać dotychczasowego dowódcy marynarki wojennej Kim Miong Sika. Nie widać go też na zdjęciach z wcześniejszej inspekcji budowy okrętu, w której uczestniczył przywódca kraju Kim Dzong Un — podała w sobotę agencja Yonhap, przywołując analizę portalu NK News, specjalizującego się w tematyce północnokoreańskiej.
Z fotografii usunięto również Honga Kil Ho, dyrektora stoczni w Chongjin, w której doszło do incydentu. Do nieudanej próby wodowania okrętu o wyporności 5000 ton doszło 21 maja. Analiza zdjęć satelitarnych wykazała wówczas, że jednostka wywróciła się i częściowo zatonęła.
Jak podały media w Pjongjangu, niespełna trzy tygodnie później, 12 czerwca, Kim Dzong Un wziął udział w ponownym wodowaniu niszczyciela. Reżim przedstawił ceremonię jako sukces. Konsekwencje majowego incydentu okazały się poważne dla odpowiedzialnych za niego osób. Według państwowych mediów dyrektor stoczni Hong został wezwany przez organy ścigania w celu przeprowadzenia dochodzenia. Z kolei najnowsze fotografie wskazują, że nowym dowódcą marynarki wojennej został Pak Kwang Sop.
NK News podkreślił, że usuwanie urzędników ze zdjęć należy w Korei Płn. do rzadkości. Jak zaznaczono, państwowe media praktycznie nie usuwały urzędników ze zdjęć od czasu egzekucji wpływowego wuja Kim Dzong Una, Jang Song Taeka, w 2013 r.
Krzysztof Pawliszak (PAP)
krp/ akl/
fot. Depositphotos
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty