• <
PGZ_baner_2025

"Nie ma Polski bez Bałtyku, nie ma Polski bez Marynarki Wojennej". Centralne obchody święta sił morskich w Świnoujściu

28.11.2025 11:24 Źródło: Ministerstwo Obrony Narodowej
Strona główna Marynarka Wojenna, Bezpieczeństwo Morskie, Ratownictwo "Nie ma Polski bez Bałtyku, nie ma Polski bez Marynarki Wojennej". Centralne obchody święta sił morskich w Świnoujściu
Fot. Ministerstwo Obrony Narodowej

To już drugi raz, gdy 28 listopada odbyły się centralne obchody Święta Marynarki Wojennej. Tym razem też, pierwszy raz, w Porcie Wojennym w Świnoujściu. W wydarzeniu, obok kadry sił morskich, brali udział przedstawiciele dowództw oraz reprezentanci władz z ministrem obrony narodowej, wicepremierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem na czele. Obok miejsca i daty święto jest szczególne, gdyż w tle jest długo wyczekiwana i potwierdzona już decyzja o wyborze wykonawcy nowych okrętów podwodnych dla Polski, w ramach programu „Orka”.

Podczas wydarzenia w miejscu stacjonowania 8. Flotylli Obrony Wybrzeża szef MON oraz dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi i Służb Mundurowych BBN wręczyli marynarzom, którzy wyróżnili się wzorową służbą, profesjonalizmem oraz wyjątkowym zaangażowaniem w wykonywanie powierzonych zadań odznaczenia państwowe i resortowe. Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. broni Marek Sokołowski wręczył kordziki honorowe, a Inspektor Marynarki Wojennej wiceadm. Jarosław Ziemiański patenty dowódców okrętów.

Przypomnijmy, że przez wiele lat Święto Marynarki Wojennej było obchodzone pod koniec czerwca, wpisując się w trwające wtedy Dni Morza. W II poł. 2024 roku zapadła decyzja o przeniesieniu obchodów na koniec listopada. Wtedy też odbyły się one pierwszy raz, a zarazem, co wyjątkowe, stanowiąc drugie obchody w tym roku. Data też jest szczególna, gdyż 28 listopada 1918 roku marszałek Józef Piłsudski wydał dekret, w którym rozkazał utworzyć morski rodzaj sił zbrojnych, rozpoczynając tym samym jego nową historię po odzyskaniu przez Polskę niepodległości.

Obchody dla wielu osób były zdominowane przez jeden temat, czyli ogłoszoną 26 listopada decyzją, kto zbuduje Polsce okręty podwodne w ramach programu „Orka”. Minister obrony zapowiedział podczas uroczystości w 2024 roku, że wybór wykonawcy tego kluczowego dla obronności morskiej przedsięwzięcia zostanie ogłoszony do końca 2025 roku. Stąd podczas tegorocznego święta zaznaczył realizację tej obietnicy. Z sześciu oferentów, którzy starali się o pozyskanie kontraktu, zwycięzcą okazał się szwedzki Saab, który zaproponował okręty podwodne serii A26.

- To jest wspaniałe święto dla Marynarki Wojennej w tym roku. Historia pokazuje, że Polska na morzu i nad morzem była zawsze. Polska Marynarka Wojenna chroni Bałtyk, ale jest także na innych akwenach, biorąc udział w misjach i ćwiczeniach. Nie ma Polski bez Bałtyku, nie ma Polski bez Marynarki Wojennej. Spotykamy się w momencie, kiedy rząd RP podjął decyzję o sfinalizowaniu programu "Orka" i pozyskaniu okrętów dla Marynarki Wojennej. Program „Orka” zmienia strategiczne położenie Marynarki Wojennej i bezpieczeństwo Polski. Tą decyzją i wyborem państwa partnerskiego, Szwecji budujemy nową architekturę bezpieczeństwa na Bałtyku - mówił Władysław Kosiniak-Kamysz w Świnoujściu.

Czytaj więcej: „Orka” i „Ratownik” z dobrym finałem? Drugie w tym roku obchody Święta Marynarki Wojennej były więcej niż wyjątkowe

Fot. Ministerstwo Obrony Narodowej


Wicepremier dodał też, że „Orka” to nie jest tylko zakup trzech okrętów podwodnych, a także sprzętu wojskowego, zdolności, umiejętności, transferu technologii oraz inwestycji w Polski przemysł zbrojeniowy. Ma to stanowić „umowę o wsparciu i połączeniu naszych zdolności”, myśląc w kontekście NATO. Wskazał, że Morze Bałtyckie stało się „morzem wewnętrznym NATO”, z małym ale „niebezpiecznym wyjątkiem”, mając na myśli Rosję. To też wiąże się z działaniami władz i sił zbrojnych, czyli ochrony infrastruktury krytycznej, patrolowania, utrzymanie komunikacji szklaków handlowych.

- To wszystko jest połączone ze sobą. Nie ma bezpiecznego Bałtyku bez polskiej Marynarki Wojennej – dodał szef resortu obrony.

Biorąc pod uwagę niebezpieczeństwo służby na morzu minister podkreślił, że podjął decyzję o przyznaniu dla wszystkich marynarzy, którzy wychodzą w morze, za każdy dzień, przynajmniej 6 godzin na morzu, specjalny dodatek w wysokości 180 zł. Ta decyzja dotyczy także nurków, którzy operują i na morzu, ale także na innych akwenach.

Obok programu "Orka" obecnie już trwa szereg realizowanych przedsięwzięć, związanych z największą od dekad modernizacją morskiego rodzaju sił zbrojnych. Tylko w tym roku zwodowano dwa okręty, niszczyciel min typu Kormoran, przyszły ORP Rybitwa (605), a także okręt rozpoznania radioelektronicznego (SIGINT), przyszły ORP Jerzy Różycki (261). Do 2027 roku jest planowane, by trzy niszczyciele min, ORP Jaskółka, ORP Rybitwa i ORP Czajka, weszły w skład 12. Dywizjonu Trałowców 8. FOW. W tym samym czasie Dywizjon Wsparcia 3. Flotylli Okrętów wzbogaci się o dwa okręty SIGINT, ORP Jerzy Różycki i ORP Henryk Zygalski. Ta sama flotylla pozyska też, do 2031 roku, trzy wielozadaniowe fregaty programu "Miecznik", ORP Wicher, ORP Burza i ORP Huragan, dla Dywizjonu Okrętów Bojowych. Przypomnijmy, że 26 listopada, gdy też ogłoszono informacje na temat wykonawcy programu "Orka", ruszyła też budowa okrętu ratowniczego programu "Ratownik". Ma on zostać dostarczony do 2029 roku, wejdzie w skład Dywizjonu Okrętów Wsparcia 3. FO.

JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.