We wtorek, statek należący do Irish Ferries, z 650 osobami na pokładzie, uderzył w dok u wybrzeży północno-zachodniej Walii. Powodem była panująca w danej chwili wichura.
We wtorek, statek należący do Irish Ferries, z 650 osobami na pokładzie, uderzył w dok u wybrzeży północno-zachodniej Walii. Powodem była panująca w danej chwili wichura.
Prom Jonathan Swift przygotowywał się do wyruszenia z Holyhead do Dublina, kiedy ciężkie podmuchy wiatru popchnęły go z powrotem do brzegu.
Po zdarzeniu wszyscy pasażerowie musieli zostać przetransportowani ze statku. Żadna osoba nie została ranna. Po tym incydencie, pasażerów udających się do Dublina obsłużyła jednostka zastępcza.
Rzecznik Irish Ferries powiedział, że aluminiowy kadłub promu jest teraz sprawdzany pod kątem możliwych uszkodzeń. Operator odwołał trzy kolejne rejsy statku Jonathan Swift.
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Włochy: Rekin zaatakował turystę niedaleko plaży na Sardynii
Od sierpnia polscy marynarze z sił podwodnych będą się szkolić w Szwecji. Cel - przygotowania na "Orkę"
Znów trzy ofiary w amerykańskim ataku na jednostkę przemytników
Amerykanie ostrzelali masowiec w Zatoce Omańskiej
Obchody Dnia Weterana w Gdyni