ew
Jak poinformowało Ministerstwo Zdrowia Nowej Południowej Walii (NSW Health), cztery osoby na wycieczowcu Ruby Princess obsługiwanym przez Princess Cruises są zakażone koronawirusem. Jak poinformował armator, sprawa dotyczy trzech gości i jednego członka załogi.
„Informujemy, że wszystkie te osoby zgłosiły objawy grypopodobne podczas rejsu. Trzech naszych gości oraz ich współpasażerowie z kabiny a także jeden z członków załogi zostali poddani kwarantannie. Tym samym, kontakt z innymi gośćmi i resztą załogi został zminimalizowany" - czytamy w komunikacie Princess Cruises.
Ruby Princess wrócił do Sydney z rejsu do Nowej Zelandii 18 marca. Trzech zakażonych pasażerów zostało już poddanych hospitalizacji. Wszystkim pozostałym pasażerom zalecono, aby poddali się 14-dniowej samoizolacji domowej, zgodnie z rozporządzeniem zdrowia publicznego, które zostało wprowadzone w Nowej Południowej Walii. Sześćdziesiąt trzy procent pasażerów to mieszkańcy Australii, 20 procent to mieszkańcy Stanów Zjednoczonych, a reszta pochodzi z innych krajów.
Ponadto, zgodnie z zaleceniami tamtejszego Ministerstwa Zdrowia, większość członków załogi wycieczkowca (ponad 1000 osób) powinna pozostać na pokładzie i obserwować swój organizm przez 2 tygodnie.
Ruby Princess został zwodowany w 2008 roku, a jego modernizacja miała miejsce w 2015 r. Statek może pomieścić 3080 pasażerów, a liczba pokładów wynosi 19. Wycieczkowiec ma 290 m długości i 36 m szerokości.
Joint Sea-2026. Rozpoczęły się wspólne manewry morskie Chin i Rosji
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
4
Dwa niszczyciele min na Mierzei Wiślanej. Kanał dostępny dla okrętów
00:01:01
Aresztowano polskiego kapitana statku, który zderzył się z greckim okrętem wojennym
Finlandia idzie na wielkie zakupy. "W koszyku" miny morskie dla krajów NATO
Strażacy ugasili pożar na statku. Sytuacja ma być pod kontrolą
Dania pozyska nowe jednostki nadzoru morskiego i stawiania min. Kadłuby powstają w polskiej stoczni Karstensena
Dywizjon Okrętów Podwodnych ma nowego dowódcę. Przed nim wielkie wyzwanie
10 lat od jednej z najbardziej skomplikowanych operacji związanych z katastrofami morskimi w Europie
Royal Navy rezygnuje z nowych niszczycieli na rzecz platform do obsługi bezzałogowców