Kanadyjska fregata HMCS Halifax wypłynęła w sobotę na sześciomiesięczny rejs na Północny Atlantyk i Bałtyk w ramach operacji REASSURANCE prowadzonej przez NATO.
Minister obrony Kanady Anita Anand powiedziała podczas krótkiego oficjalnego pożegnania w porcie w Halifaksie, że kanadyjski okręt weźmie udział w operacji NATO, której celem jest „pomoc Europie w utrzymaniu siły i suwerenności” w związku „nielegalnym atakiem Rosji”.
Fregata będzie stacjonować w regionie Morza Bałtyckiego, gotowa do reagowania na wszelkie potrzeby sojuszników.
Komandor Dale St. Croix powiedział publicznemu nadawcy CBC, że jego okręt będzie „pomocą w obronie, jeśli konieczność się pojawi”, ze względu na to, że kraje takie jak Estonia, Litwa, Łotwa i Polska są blisko konfliktu.
Fregata miała pierwotnie płynąć na Morze Śródziemne i dołączyć do znajdującego się tam HMCS Montreal, ale zadanie zostało zmienione w związku z inwazją Rosji na Ukrainę. Komunikat MARLANT (dowództwa floty atlantyckiej Kanady) wymienia „wsparcie działań zabezpieczających i odstraszających”.
Oczekuje się, że dotarcie do Europy zajmie około dwóch i pół tygodnia.
Źródło: PAP; atlantic.ctvnews.ca
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty