Maciej Frąckiewicz/pya.org.pl
Po opadnięciu emocji na pewno wyciągnę wnioski, ponieważ wiem nad muszę jeszcze popracować – powiedział Piotr Kula, który zajął dwudzieste pierwsze miejsce w klasie Finn podczas żeglarskich mistrzostw świata klas olimpijskich.
W środę polscy żeglarze klasy Finn zakończyli rywalizację w mistrzostwach świata wszystkich klas olimpijskich, które od 2 sierpnia odbywają się w duńskim Aarhus. Najlepiej z Polaków poradził sobie Piort Kula (GKŻ Gdańsk), który po tym jak ostatniego dnia zmagań zajął miejsca dziewiąte oraz trzydzieste drugie, ukończył regaty na dwudziestej pierwszej pozycji.
– Dzisiejszy dzień miał być dla mnie szansą na awans do drugiej dziesiątki. Dzięki wsparciu i radom trenera Rafała Szukiela, a także Mateusza Kusznierewicza moje żeglowanie było dzisiaj zadowalające. Miałem bardzo dobre starty, co otwierało mi drogę do walki o najlepsze pozycje i po pierwszym wyścigu znajdowałem się w okolicy szesnastego miejsca w klasyfikacji generalnej. W drugim również płynąłem na wysokim miejscu, ale w pewnym momencie przyszła bardzo duża chmura i widoczność spadła do około 30 metrów, a do tego w ciągu pół minuty rozwiało się z około 8 do ponad 30 węzłów. Niestety miałem zaplątane szoty i przy takich silnych podmuchach wywróciłem się. Gdybym dopłynął do mety na pozycji, którą zajmowałem przed wywrotką to ukończyłbym regat w okolicach piętnastego miejsca – podsumował ostatni dzień regat Piotr Kula.
Z powodu załamania pogody ucierpiało wielu zawodników. Reprezentant Polski zawodnik był zawiedziony tym, że mu także przytrafiła się wywrotka, ale na pewno nie zamierza wspominać o pechu czy obwiniać przyrody o tę sytuację.
– Jestem rozgoryczony sytuacją z wywrotką. Szczególnie, że bardzo dobrze dzisiaj żeglowałem i wygrywałem z klasowymi zawodnikami. Jednak na pewno nie mam zamiaru obwiniać za to natury, ponieważ każdy znalazł się w takiej samej sytuacji. Wiele łódek się wywróciło. Żal mi po prostu miejsca, które zajmowałem przed tą sytuacją – stwierdził nasz żeglarz.
Piotr jest ambitnym zawodnikiem i pomimo że ukończył regaty na lepszym miejscu od tego, które zajmuje w światowym rankingu to nie jest nim usatysfakcjonowany.
– Przed mistrzostwami zakładałem, że chcę znaleźć się przynajmniej w pierwszej dwudziestce więc nie wykonałem swojego planu minimum. Co prawda zająłem lepsze miejsce niż te, które mam w światowym rankingu, ale nie jestem z tego wyniku zadowolony. Cieszę się jednak, że pomimo braków w mojej formie potrafiłem wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności i walczyłem każdego dnia – oznajmił Polak.
Oczywiście nie wszystko szło źle. Kula stara się także wyciągnąć parę pozytywnych wniosków z zawodów w Danii.
– Te regaty pokazały mi, że mogę jak równy z równym walczyć z najlepszymi więc po opadnięciu emocji na pewno wyciągnę wnioski, ponieważ wiem nad muszę jeszcze popracować. Jednym z plusów po tych regatach jest to, że jeszcze kilka miesięcy temu na kursach z wiatrem nie potrafiłem nawiązać walki z najlepszymi zawodnikami, a na tych regatach zazwyczaj ich na kursach pełnych wyprzedzałem – zakończył Piotr Kula.
Mistrzostwa świata w Aarhus jeszcze się nie zakończyły. Regaty potrwają do niedzieli 12 sierpnia, a wyścigi mają przed sobą jeszcze Polacy w klasach RS:X kobiet i mężczyzn, 49er, 49erFX, Nacra 17, Kiteboarding, Laser Standard oraz Laser Radial.
00:01:27
Zobacz Eclipse – pływającą fortecę Romana Abramowicza
Po raz pierwszy zwodowana na Pomorzu Zachodnim. Ta luksusowa łódź od razu stała się hitem
00:02:33
23
Stena Estelle – najnowszy i największy statek we flocie Stena Line na Bałtyku [WIDEO, ZDJĘCIA]
Z Gdyni na Hel drogą morską
Anonymous kontra Rosja. Celem aktywistów luksusowy jacht Putina: Jego położenie to "piekło"
W Łebie powstała oficjalna plaża dla naturystów
Premier Turyngii: skonfiskujmy oligarchom luksusowe jachty i przekażmy je Sea-Watch
00:00:37
Wieloryb „pożarł” kajakarki [wideo]
Najbardziej luksusowe katamarany, które powstały w Gdańsku. Francis Lapp: My po prostu szyjemy jachty na miarę
[WIDEO] Żuławy. Przejechała przez most zwodzony w trakcie podnoszenia
00:00:31
Agresywne orki atakują i niszczą statki [wideo]
Właściciel szczecińskiego jachtu, który zatonął w Niemczech, musi wydobyć wrak
Dziewczynka na dmuchanym jednorożcu wypłynęła na pełne morze [wideo]
Jachty pięciu rosyjskich oligarchów zakotwiczyły na Malediwach
Kapitan statku MV Hondius przebywa na kwarantannie w ośrodku w Gdyni - jest zdrowy
Branża offshore wind ponownie spotyka się w Sopocie. Trwa VI edycja regat PIMEW
Olimpijskie Centrum Żeglarskie w Gdyni z dofinansowaniem od Ministerstwa Sportu i Turystyki
Kambodża buduje pierwsze w Azji „żywe” muzeum podwodne. Sztuka z ochroną oceanu
Lürssen przekazał 134-metrowy superjacht Deep Blue. Jednostka zmierza do Wielkiej Brytanii
Rumia walczy o poprawną odmianę swoje nazwy. Rozpoczyna walkę z drugim "i"