Izraelska armia poinformowała, że zaatakowała w środę cele wojskowe jemeńskich rebeliantów Huti w stolicy tego państwa, Sanie i prowincji Al-Dżauf na północy Jemenu. Kontrolowane przez Huti media przekazały, że w nalotach zginęło i zostało rannych kilka osób, a także uszkodzono kilka budynków.
Nad Saną unosiły się kłęby szarego dymu, w całym mieście było słychać eksplozje - napisali obecni na miejscu reporterzy agencji AFP. Izraelski minister obrony Israel Kac powiedział, że atak był wymierzony m.in. w obozy wojskowe Huti, a także w aparat propagandy tego ruchu, uznawanego przez Izrael za organizację terrorystyczną. Nalot dotknął m.in. ministerstwo obrony Huti. Dokładna skala zniszczeń nie jest jeszcze znana - podała agencja Reutera.
Wspierani przez Iran rebelianci Huti regularnie atakują Izrael rakietami i dronami od wybuchu wojny w Strefie Gazy jesienią 2023 r., deklarując, że wspierają w ten sposób palestyński Hamas. Większość pocisków była dotychczas zestrzeliwana i nie powodowała strat ani ofiar. Ostatnią rakietę przechwycono we wtorek wieczorem.
Izrael przeprowadził serię nalotów odwetowych na cele Huti w Jemenie, atakując m.in. lotniska, porty, instalacje wojskowe i petrochemiczne. W nalocie przeprowadzonym pod koniec sierpnia zginął premier rządu Huti Ahmed al-Rahawi i kilku ministrów.
Kontrolujący dużą część Jemenu Huti są stroną wojny domowej w tym kraju, trwającej od 2014 r. Grupa należy do siatki wspieranych przez Iran bojówek, które łączy wrogość do USA i Izraela. (PAP)
Masowiec złamał się i częściowo zatonął [WIDEO]
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35