Płynący pod flagą Liberii tankowiec został trafiony na Morzu Czerwonym pociskiem wystrzelonym przez Huti.
UKMTO (United Kingdom Maritime Trade Operations) poinformowała, że na Morzu Czerwonym bojownicy Huti trafili kolejną cywilną jednostkę. Tym razem pocisk trafił płynący pod flagą Liberii i zarządzany przez grecką spółkę chemikaliowiec. Doniesienia podają, że statek został trafiony w sterburtę lub mostek. Kapitan zgłosił niewielkie uszkodzenia jednostki, ale bez obrażeń pośród załogi.
Nie podano nazwy zaatakowanego statku, wiadomo jedynie tyle, że był on już wcześniej celem ataków Huti. Do najnowszego ataku doszło 73 mile morskie na południowy zachód od Hodeidah w Jemenie. Około czterech godzin później tankowiec został ostrzelany ponownie, tym razem dwa pociski uderzyły w wodę w pobliżu jego lewej burty.
Jak wyliczają media, Huti zaatakowali już na Morzu Czerwonym i na wodach Zatoki Adeńskiej ponad 120 statków w ciągu 11-miesięcznej kampanii, w ramach której biorą sobie za cel statki handlowe, które - ich zdaniem - są powiązane w jakiś sposób z Izraelem. W międzyczasie zdarzało im się jednak, prawdopodobnie omyłkowo, atakować także choćby statki Rosji czy Chin.
Masowiec złamał się i częściowo zatonął [WIDEO]
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35