Estońskie służby zwolniły kontenerowiec Baltic Spirit, który został zatrzymany we wtorek wieczorem w związku z podejrzeniem przemytu narkotyków. Po przeszukaniach nie znaleziono niczego podejrzanego.
188-metrowy kontenerowiec przeznaczony do ładunków chłodniczych Baltic Spirit został wypuszczony przez estońskie służby po dwóch dniach od zatrzymania. Wcześniej Estończycy zatrzymali jednostkę płynącą z Ekwadoru do Rosji w związku z podejrzeniem przemytu narkotyków. Na statek, kotwiczący w pobliżu estońskiego wybrzeża, dokonano abordażu z użyciem helikoptera, po czym sprowadzono go do portu Muuga.
Dziś Baltic Spirit opuścił ten port i dopłynął już do Sankt Petersburga w Rosji. W Estonii jednostkę przeszukano – rozładowano i sprawdzono podejrzane kontenery, ale nie znaleziono śladów nielegalnych substancji.
– Tym razem informacje, jakie otrzymaliśmy od międzynarodowych partnerów, nie potwierdziły się – stwierdził Vitali Zajarin, szef służby ds. narkotyków w dziale śledczym Estońskiego Urzędu Skarbowego i Celnego.
Wcześniej podano, że Estończycy monitorowali jednostkę od kilku dni. Ich uwagę zwrócił fakt, że statek płynął bezpośrednio z Ekwadoru do Rosji, bo największe w historii Estonii przejęcie narkotyków dotyczyło właśnie jednostki pochodzącej z tego kraju Ameryki Południowej. W skrzynkach bananów znaleziono wtedy 2,5 tony kokainy.
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty