Nie można wykluczyć sabotażu - tak skomentowała premier Danii Mette Frederiksen informację o wycieku gazu z gazociągów Nord Stream. Duńska Agencja Energii podwyższyła poziom zagrożenia dla obiektów infrastruktury energetycznej do stopnia pomarańczowego, drugiego najwyższego w pięciostopniowej skali.
"Awarie gazociągów mają miejsce bardzo rzadko, dlatego widzimy powód do podniesienia poziomu gotowości. (...) Chcemy zapewnić dokładne monitorowanie infrastruktury krytycznej Danii, aby w przyszłości wzmocnić bezpieczeństwo dostaw" - oświadczył dyrektor Duńskiej Agencji Energii Kristoffer Bottzauw.
W praktyce oznacza to np. częstsze patrole obiektów energetycznych w związku z możliwością wystąpienia incydentów.
Rekomendacja dotyczy m.in. duńskiego operatora sieci gazowej Energinet, który odpowiada za część gazociągu polsko-duńskiego Baltic Pipe na terytorium Danii.
Przebywająca w Polsce na uroczystym otwarciu Baltic Pipe premier Danii Mette Frederiksen, komentując wyciek z gazociągów Nord Stream stwierdziła, że "nie można wykluczyć sabotażu". "Jeszcze za wcześnie na konkluzje, ale to jest niezwykła sytuacja. Przecieki są trzy, trudno sobie wyobrazić, aby mogło to być przypadkowe" - powiedziała Frederiksen duńskiemu nadawcy publicznemu DR.
Fot. Depositphotos
Najwięksi producenci turbin wiatrowych w 2021 roku. Zobacz ranking
Vattenfall po 25 latach zamyka przybrzeżną farmę wiatrową Irene Vorrink w Holandii
PGE Baltica buduje łańcuch dostaw dla kolejnych projektów morskich farm wiatrowych
Kanada uruchamia nowy projekt ropociągu na zachodnie wybrzeże. Przepustowość to 1 mln baryłek dziennie
Gaspol: rola biogazu w gospodarce będzie rosła. Dziś to niewielki segment, ale z potencjałem
Azbest w brytyjskich turbinach wiatrowych na morzu. Ich części pochodzą z Chin
Energa Wytwarzanie umacnia kompetencje w energetyce wiatrowej na lądzie
SolarDuck i MARIN otrzymały dotację na rozwój morskiej energetyki solarnej