Bahrajn przedstawił projekt rezolucji ONZ, autoryzującej użycie siły do odblokowania Cieśniny Omuz – informuje Reuters, powołując się na swoje źródła. Pomysł mają popierać inne państwa Zatoki Perskiej, które cierpią z powodu irańskich ataków powietrznych i zatrzymania transportu przez ten najważniejszy na świecie naftowy szlak.
Dokument trafi do Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych. Arabowie wiedzą jednak, że Rosja i Chiny, stali członkowie RB z prawem weta, najprawdopodobniej doprowadzą do odrzucenia godzącej w Iran rezolucji. W języku dyplomatycznym dokumentu, użycie siłę nazwano wykorzystaniem "wszelkich możliwych środków".
Projekt alternatywnej rezolucji przedstawiła Francja, również stały członek Rady Bezpieczeństwa ONZ, który dąży do zorganizowania międzynarodowej koalicji. Dyplomatyczne i siłowe próby odblokowania Cieśniny Ormuz są wyrazem rosnącej niepewności co do przyszłości transportu morskiego w tym regionie i widma przeciągającej się wojny. Konflikt już teraz prowadzi do wzrostu cen ropy, benzyny i LNG oraz zmusza niektóre państwa do szukania alternatywnych źródeł pozyskiwania tych surowców. Po rozpoczęciu amerykańsko-izraelskiej wojny powietrznej przeciwko Iranowi 28 lutego, niemal cały tranzyt z Zatoki Perskiej na Ocean Indyjski stanął w obliczu ataków na statki oraz irańskich gróźb zaminowania szlaku. Oprócz tego Iran bombarduje infrastrukturę naftową i portową państw Zatoki Perskiej. Ani USA, ani żadne inne państwo nie było do tej pory zdolne zabezpieczyć Cieśniny. Przepływa przez nią około 1/5 światowej ropy.
Projekt rezolucji Bahrajnu nazywa działania Iranu zagrożeniem dla międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa. Jej zapisy zezwalałyby państwom działającym w pojedynkę lub w ramach zorganizowanej wspólnej misji, na użycie wszelkich możliwych środków do zapewnienie ochrony transportu w Cieśninie Ormuz. Prawo to dotyczyłoby cieśniny i otaczających ją wód, w tym wód terytorialnych państw regionu. Projekt wskazuje również możliwość nakładania dalszych sankcji na Iran. Jednoznacznie napisano w nim, że Islamska Republika Iranu ma się powstrzymać od wszelkich ataków na cywilne statki handlowe i hamowania zgodnego z prawem tranzytu oraz wolności żeglugi w Cieśninie Ormuz i jej pobliżu
Każda podobna rezolucja potrzebuje przynajmniej 9 głosów poparcia spośród 15 członków Rady Bezpieczeństwa ONZ oraz braku weta ze strony członków piątki stałych członków (USA, Wielkiej Brytanii, Francji, Rosji i Chin). Jest więc mało prawdopodobne, że jakiekolwiek zapisy zezwalające na użycie siły przeciwko Iranowi wejdą w życie. Francuzi nie chcą jednak jednostronnych akcji zbrojnych przeciwko Iranowi. Pomysł prezydent Francji Emmanuela Macrona zakłada międzynarodową misję, ale już po zakończeniu walk oraz za zgodą Iranu.
Jednocześnie nieradzące sobie z Iranem Stany Zjednoczone mają nawet rozważać wykorzystanie Korpusu Piechoty Morskiej do zajęcia wyspy Chark, w Zatoce Perskiej – głównego irańskiego terminala naftowego. Są to jednak doniesienia medialne. Reuters powołując się na swoje źródła w amerykańskiej administracji, przekazywał, że do operacji przygotowywanych ma być nawet 2500 Marines, stacjonujących na okręcie desantowym USS Boxer.
Meksyk: "Zarzuty USA o współpracę władz z kartelami narkotykowymi są bezpodstawne"
Masowiec złamał się i częściowo zatonął [WIDEO]
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35