• <
PGZ_baner_2025

Atak na tankowiec i omański port w Cieśninie Ormuz. Szlak zablokowany

Strona główna Marynarka Wojenna, Bezpieczeństwo Morskie, Ratownictwo Atak na tankowiec i omański port w Cieśninie Ormuz. Szlak zablokowany
Tankowiec trafiony w pobliżu Omanu. Fot. X

Omański port Dukm (Duqm) został w niedzielę zaatakowany przez dwa drony; zaatakowano również tankowiec w cieśninie Ormuz kilka kilometrów od omańskiej półeksklawy Musandam – poinformowała Omańska Agencja Państwowa.

Ministerstwo spraw wewnętrznych Omanu podało, że podjęto działania w związku z niewielkim pożarem, do którego doszło w strefie przemysłowej po upadku fragmentów strąconej rakiety.

W ataku na tankowiec Skylight płynący pod banderą Palau rannych zostało czterech marynarzy. Całą 20-osobową załogę składającą się z Indusów i Irańczyków ewakuowano.

Nie jest na razie jasne, kto zaatakował tankowiec, ale - jak przypomniała agencja AP - Iran zagroził wcześniej, że uderzy w statki płynące przez cieśninę Ormuz po amerykańsko-izraelskim ataku na Iran.

To pierwsze uderzenie na Oman od rozpoczętych w sobotę ataków USA i Izraela na Iran i irańskich ataków odwetowych na bazy amerykańskie w regionie – podkreśliła agencja Reutera.(PAP mw/ akl/)

Cieśnina Ormuz zablokowana

Liczne tankowce gromadzą się zarówno u wejścia do cieśniny Ormuz, jak i u wyjścia z niej - podał Bloomberg w niedzielę. Po atakach USA i Izraela irańska Gwardia Rewolucyjna ogłosiła, że żadnym jednostkom nie wolno pokonywać cieśniny łączącej Zatokę Perską z Morzem Arabskim i Oceanem Indyjskim.

Odcinek tego szlaku wodnego pozostaje otwarty i pokonywały go niektóre statki, w tym kilkanaście służących do transportu paliwa, właściciele tankowców stali się ostrożni - podkreśliła agencja. Jej rozmówcy uznali ostrzeżenie Gwardii Rewolucyjnej (IRGC) za de facto zamknięcie cieśniny.

Ormuz uważana jest za punkt zapalny w transporcie ropy naftowej. Przez cieśninę codziennie przepływa od jednej piątej do jednej trzeciej światowego transportu morskiego ropy naftowej i spora część transportu gazu ziemnego. To jedyna morska trasa dla ropy z Iranu, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu, Kuwejtu i Iraku.

Według danych firmy konsultingowej Kpler w 2025 roku przez cieśninę przepływało ponad 14 mln baryłek ropy dziennie, w tym około trzech czwartych trafiało do Chin, Indii, Japonii i Korei Południowej. Chiny, druga co do wielkości gospodarka świata, pozyskują z cieśniny połowę importowanej ropy - poinformował w sobotę portal CNBC.

Tylko niewielką część ropy przepływającej przez Ormuz można by przekierować. Arabia Saudyjska dysponuje rurociągiem, który biegnie przez kraj od wschodu na zachód, do wybrzeża Morza Czerwonego. Zjednoczone Emiraty Arabskie mają rurociąg, który kończy się w Zatoce Omańskiej, omijając Ormuz. Jednak zdaniem analityków łączna dzienna przepustowość tych połączeń wynosi zaledwie 16-17 proc. średniej przepustowości Cieśniny.

Ceny ropy wzrosły w weekend po rozpoczęciu nalotów sił USA i Izraela na Iran. W porównaniu z piątkowym wieczorem ceny na światowych giełdach wzrosły (w zależności od gatunku surowca) nawet o 12 proc. - przekazał Bloomberg.

Co najmniej trzy tankowce z gazem płynące do lub z Kataru wstrzymały rejsy. Katar jest drugim co do wielkości eksporterem skroplonego gazu ziemnego (LNG) na świecie; w zeszłym roku z tego kraju pochodziło 20 proc. światowych dostaw. Wszystkie musiały przejść przez cieśninę, aby dotrzeć do odbiorców w Azji i Europie.

Cytowany przez CNBC Bob McNally, były doradca Białego Domu ds. energii, ocenił, że w przypadku faktycznego długotrwałego zamknięcia cieśniny wzrost cen ropy wywołałby na świecie spowolnienie gospodarcze.(PAP)

os/ akl/

JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.