• <
PGZ_baner_2025

2025 rokiem ogromnych inwestycji w Marynarkę Wojenną. Co przyniesie kolejny rok?

Strona główna Marynarka Wojenna, Bezpieczeństwo Morskie, Ratownictwo 2025 rokiem ogromnych inwestycji w Marynarkę Wojenną. Co przyniesie kolejny rok?
Fot. GospodarkaMorska.pl

Mijający rok był pod znakiem licznych wydarzeń związanych z inwestycjami w morski rodzaj sił zbrojnych. Nie zabrakło tu ważnych momentów związanych z realizacją przedsięwzięć wraz z przemysłem okrętowym. Pod tym względem rok 2026 zapowiada się niemniej bogato, a może i jeszcze bardziej.

Początek 2025 roku wiązał się z kontynuacją już trwających programów, w tym wodowanie drugiego i piątego w ogóle niszczyciela min typu Kormoran II, przyszłego ORP Rybitwa (605). Wykonawca, stocznia Remontowa Shipbuidling S.A., mieszcząca się w Gdańsku, miała w tym roku bogaty „repertuar”, jako że przez cały rok nie brakowało na jej terenie wydarzeń związanych z powstawaniem okrętów dla polskiej Marynarki Wojennej. Jeszcze w grudniu zwodowano przyszły ORP Czajka (606). Wraz z położonym na wodzie w ubiegłym roku przyszłym ORP Jaskółka (604) cała trójka w latach 202-2027 wejdzie w skład 12. Dywizjonu Trałowców 8. Flotylli Obrony Wybrzeża i będzie stacjonować na co dzień w Porcie Wojennym Świnoujście.

W lipcu odbyło się z kolei wodowanie okrętu innej serii, przyszłego ORP Jerzy Różycki, w ramach programu "Delfin". To jednostka rozpoznania radioelektronicznego (SIGINT), która wejdzie w skład Grupy Okrętów Rozpoznawczych 3. Flotylli Okrętów. Głównym wykonawcą budowy jest szwedzki koncern Saab, niemniej wszystkie prace odbywają się na terenie gdańskiej stoczni.

Warto wspomnieć, że przy okazji uroczystości chrztu i wodowania przyszłego ORP Rybitwa odbyło się także podpisanie umowy trzech podmiotów w sprawie współpracy na rzecz eksportu okrętów tej serii do zagranicznych odbiorców. Ma to stanowić nową jakość w krajowej branży morskiej, wpływając na jej dalszy rozwój i zwiększanie prestiżu na arenie międzynarodowej. Dokument podpisali prezes Remontowa Shipbuilding S.A. (lider) Dariusz Jaguszewski, członek zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A. Jan Grabowski, prezes PGZ Stoczni Wojennej sp. z o.o. Marcin Ryngwelski oraz prezes Ośrodka Badawczo - Rozwojowego Centrum Techniki Morskiej S.A. Marcin Wiśniewski.

Inwestycje związane z budową okrętów dotyczyły również PGZ Stoczni Wojennej, mieszczącej się w Gdyni. Przykładem tego było cięcie blach pod drugą fregatę programu „Miecznik”, przyszły ORP Burza, który wraz bliźniaczymi ORP Wicher (w budowie od 2023 roku) i ORP Huragan wejdzie w skład Dywizjonu Okrętów Bojowych 3. FO i będzie stacjonować w Porcie Wojennym Gdynia. Wszystkie mają zostać przekazane w latach 2029-2031. To największe okręty w historii polskiego przemysłu okrętowego, które zapewnią nie tylko wzmocnienie sił morskich, ale też stoczni i firm morskich i technologicznych. W grudniu odbył się spektakularny transport dziobowej części kadłuba przez Zatokę Gdańską, ze stoczni CRIST S.A. do PGZ Stoczni Wojennej. W tej drugiej, po modernizacji i przebudowie nabrzeża przemieszczono wcześniej dok pływający, w którym będą wodowane nowe okręty. Dodajmy też, w listopadzie zwodowano okręt ratowniczy programu „Ratownik”, który do 2029 roku dołączy do Dywizjonu Okrętów Wsparcia 3. FO i będzie też stacjonował w Gdyni.

Oprócz budowy okrętów nie brakowało też umów i porozumień na sprzęt i wyposażenie dla sił morskich, w tym też z myślą o powstających jednostkach. Warto tu przyjrzeć się szczególnie zawartemu partnerstwie międzyrządowym między Polską a Szwecją, co wynikało z ogłoszenia pod koniec listopada wyboru oferenta w ramach programu „Orka”. Spośród sześciu podmiotów wskazano szwedzki koncern Saab, który notabene odwiedziliśmy w ramach dziennikarskiej wizyty na przełomie kwietnia i marca tego roku w Karlskronie, gdzie mieści się stocznia Saab Kockums. To tam powstają okręty podwodne serii A26, jakie też zaproponowano Polsce. Choć pierwszy ma zostać przekazany do polskich sił morskich do 2030 roku, jeszcze w 2027 roku do Dywizjonu Okrętów Podwodnych 3. FO trafi, jako rozwiązanie pomostowe, starszy okręt serii A17, HMS Södermanland. Jest on obecny w służbie w szwedzkich siłach morskich od 1989 roku, został też gruntownie zmodernizowany w 2024 roku.

W październiku br. odbyła się też mała uroczystość, gdyż w Porcie Wojennym Gdynia podniesiono bandery na nowych jednostkach pomocniczych, M-27 i M-28. Ich zadaniem jest zabezpieczenie działalności Poligonu Kontrolno-Pomiarowego MW. Ten z kolei odpowiada za planowanie i realizowanie działalności związanej z pomiarami i minimalizacją pól fizycznych oraz demagnetyzacją okrętów, czyli spowodowania, aby między innymi stały się „niewidoczne” dla min morskich. Znajduje się w basenie nr X Portu Wojennego Gdynia, w którym mieszczą się Stacja Demagnetyzacyjna i Stacja Diagnostyczna.

W listopadzie tego roku mieliśmy też okazję wyruszyć, na pokładzie fregaty ORP Gen. K. Pułaski, na ćwiczenia polskiej floty. Odbyło się wtedy strzelanie torpedowe, w ramach treningu zwalczania okrętów podwodnych. Oprócz tego, po ponad dwóch dekadach służby w morskim rodzaju sił zbrojnych zakończyła się wyjątkowa służba śmigłowców pokładowych Kaman SH-2G Super Seasprite. Maszyny te wykonały swoje ostatnie starty i lądowania na fregatach rakietowych ORP Gen. K. Pułaski oraz ORP Gen. T. Kościuszko.

Rok 2026 przyniesie też kolejne, duże wydarzenie, potencjalnie nawet bardziej spektakularne niźli w mijającym. Przypomnijmy, że jeszcze w 2023 roku została podpisana umowa na stworzenie i wyposażenie czterech nabrzeżnych dywizjonów rakietowych, które dołączą do Morskiej Jednostki Rakietowej 3. FO, stacjonującej w Siemirowicach. Na bazie tej formacji powstanie Morska Brygada Rakietowa, nowy związek taktyczny polskiej Marynarki Wojennej. Od 2026 roku rozpocznie się najpewniej formowanie tej jednostki i pierwsze dostawy sprzętu i uzbrojenia. Najbardziej interesującym są pociski przeciwokrętowe NSM (Naval Strike Missile) produkcji norweskiego koncernu Kongsberg. Koszt przedsięwzięcia to blisko 8 mld zł.

Na przyszły rok zaplanowano też szereg wydarzeń w polskich stoczniach. Już na początku w planach jest wodowanie drugiego okrętu SIGINT, przyszłego ORP Henryk Zygalski. Ponadto do 8. FOW powinien zostać przekazany pierwszy z niszczycieli min, Jaskółka, na którym prawdopodobnie też zostanie podniesiona bandera. Będzie to pierwszy od 2023 roku okręt, który zostanie wcielony do polskiej Marynarki Wojennej.

Wiele „kamieni milowych” odbędzie się też w PGZ Stoczni Wojennej. Będą to położenie stępki pod „Ratownika”, a także cięcie blach i położenie stępki pod trzecią fregatę programu „Miecznik”, przyszły ORP Huragan. Na sierpień 2026 roku zaplanowano prawdopodobnie najbardziej spektakularne wydarzenie w ramach przemysłu okrętowego, czyli wodowanie prototypowego Wichra. Na ten moment wszystkie bloki tworzące kadłub znajdują się już w stoczniowej hali kadłubowej, teraz będą łączone i doposażane.

Pytaniem jest, co z innymi programami okrętowymi. Podczas wodowania Czajki szef Szefostwa Techniki Morskiej kmdr Piotr Skóra przekazał, że na 2026 rok jest planowane podpisanie umów na kolejne okręty dla sił morskich. Potencjalnie mogą dotyczyć okrętu hydrograficznego programu „Hydrograf” i okrętu zaopatrzeniowego „Supply”. Trwają wciąż wstępne konsultacje rynkowe z myślą o zakupie tych jednostek. Pytaniem jest też, co z zapowiadanym dozbrojeniem korwety patrolowej ORP Ślązak oraz pozostającym wciąż w sferze planów programie „Murena”, dotyczącym zakupu czterech korwet, które mają do 2035 roku wejść w skład sił morskich.

Biorąc pod uwagę skalę wydarzeń w 2025 i zapowiedzi na 2026 rok, w przemyśle okrętowym dzieje się więcej niż przez ostatnie 20 lat, co cieszy przedstawicieli branży, specjalistów, entuzjastów, a także samych marynarzy. Biorąc pod uwagę wyzwania związane z bezpieczeństwem morskim, w tym wykonywane zadania przez morski rodzaj sił zbrojnych (m.in. ochrona Bałtyku i znajdującej się ta tam infrastruktury krytycznej) pozostaje mieć nadzieje, że wydarzeń i pozytywnych zaskoczeń nie zabraknie, tym bardziej że wciąż jest bardzo wiele do nadrobienia.

JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.