Północnokoreańskie media opublikowały zdjęcia najnowszego okrętu podwodnego z napędem jądrowym dla sił morskich państwa. Fakt opublikowania jednostki „w całej okazałości” wzbudził niemniejsze zainteresowanie niż same fotografie. Może to stanowić „pokaz siły” tak przemysłu okrętowego jak i potencjału morskiego państwa, co traktuje się też jako „świąteczny prezent” dla „wrogów ojczyzny”.
To nie pierwszy raz, gdy władze Korei Północnej prezentują informacje o swoim arsenale morskim, niemniej wrażenie robi rozmiar i zakres zrealizowanych prac nad nową jednostką. Rozmiar podkreśla obecność obserwatorów, w tym kadry sił zbrojnych, z przywódcą państwa, Kim Dzong Unem na czele. Wyróżnia się tu przód okrętu, z widocznymi czterema wyrzutniami torped.


Wielu komentatorów wskazuje, że biorąc pod uwagę sytuację państwa należy brać pod uwagę, że wygląd zewnętrzny to jedno, jako że najbardziej interesujące jest to, czego nie widać, czyli wyposażenia wewnątrz. Może okazać się ono nie tylko słabsze i przestarzałe na tle innych, podobnych jednostek w Chinach, Rosji, USA czy Francji, ale też nawet w porównaniu z konwencjonalnymi, budowanymi przez Koreę Południową. Nie będzie zaskoczeniem, jeśli na ten moment kadłub jest „wydmuszką”, jednakże z racji na to, że bloki są połączone, znaczna część wyposażenia jest już najpewniej zaimplementowana.
Pyongyang's Xmas present to its foes: images of new 8700-ton "nuclear-powered strategic guidedmissile submarine" under construction, distinctive with an elongated sail containing likely missile launch tubes, possible flank array sonar and 6 torpedo tubes. https://t.co/UsvzrpwDAq pic.twitter.com/OutaETTtXA
— Collin Koh 🇸🇬🇺🇦 (@CollinSLKoh) December 24, 2025
Poprzednim razem zdjęcia kadłuba zaprezentowano w marcu tego roku. Długość jednostki to ok. 100 metrów, co do wyporności rozbieżności sięgają od 6000 do 8700 ton. Ta ostania liczba została podana przez rządowych, południowokoreańskich analityków w rządowym raporcie. Okręt miałby przenosić do 10 pocisków balistycznych, stanowiąc tym samym niemałą siłę rażenia. Tym bardziej, że dzięki napędowi jądrowemu podobne okręty posiadają niemal nieograniczony zasięg działania i są zdolne wyprowadzać uderzenia znajdując się na większych głębokościach. Należy wziąć jednak poprawkę na przekaz północnokoreańskiej propagandy, która niejednokrotnie zakłamuje rzeczywisty oraz. Kraj jest objęty sankcjami międzynarodowymi i wiadomym jest, że ma trudności w zakresie wdrażania nowoczesnych technologii, co widać także na materiałach propagandowych, gdzie specjaliści wskazują na wielokrotnie modernizowany sprzęt sprzed 40-60 lat. Jednocześnie w ostatnim czasie państwo miało „odrobić zaległości”, czego dowodem mają być dostawy dronów, pocisków i innej amunicji do Rosji, jak i ożywione relacje handlowe z krajami arabskimi i afrykańskimi. Specjaliści zadają tu pytanie, skąd Korea Północna ma posiadać działający reaktor jądrowy możliwy do instalacji na okręcie, a także czy rzeczywiście taki się na pokładzie znajduje. W razie potwierdzenia można byłoby wskazywać na transfer wiedzy i technologii z Rosji bądź Chin. Szczególnie może to dotyczyć pierwszego z tych państw, jako że Korea Północna wysłała, jako wsparcie agresji Moskwy na Ukrainę w postaci amunicji, pojazdów bezzałogowych i żołnierzy. Inną sprawą są też podejrzenia o kradzieże i kopiowanie zagranicznych technologii.
Biorąc też pod uwagę uzyskanie przez północnokoreańską flotę zdolności do wystrzeliwania pocisków rakietowych spod wody, nie dziwią obawy w Korei Południowej i Japonii, które obawiają się ataków rakietowych ze strony Korei Północnej i mocno rozwijają zdolności obronne w tym zakresie. Koreańska Ludowa Marynarka Wojenna (Chosŏn-inmingun Haegun, Korean People's Navy, KPN) ma posiadać w swoim składzie nawet 90 okrętów podwodnych, acz należy brać pod uwagę wątpliwości wokół przekazu ze strony północnokoreańskich mediów i utrudniony dostęp do informacji. Zdaniem wielu komentujących ponad połowa z nich to stosunkowo małe jednostki. Wymieniają tu 30 okrętów typu Yono (20 metrów długości i 95 ton wyporności nawodnej) oraz 40 typu Sang-O (34 metry długości i 275 ton wyporności nawodnej). Do tego dochodzi 30 starszych jednostek produkcji chińskiej typu 033 (kod NATO: Romeo), mające 76,6 metra długości i 1475 ton wyporności nawodnej i dwie typu Sinpo (70 metrów długości i ok. 2000 ton wyporności podwodnej). Te ostatnie mają być najnowszymi jednostkami, produkcji krajowej. Nie wiadomo, ile z tych wszystkich znajduje się realnie w służbie operacyjnej.
Polska i Szwecja bliżej sfinalizowania kontraktu na okręty podwodne. Umowa na „Orkę” do końca czerwca
Port Haller tematem rozmów w Kongresie USA
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami
Polska i Szwecja bliżej sfinalizowania kontraktu na okręty podwodne. Umowa na „Orkę” do końca czerwca
Armia USA poinformowała o kolejnym ataku na domniemaną łódź przemytników. Zginęły trzy osoby
Regaty, koncerty, parady podczas Święta Morza w Gdyni
Trwa BALTOPS 2026, największe ćwiczenie NATO na Bałtyku
Na kolejnym niszczycielu min podniesiono ukraińską banderę. Heniczesk wchodzi do linii