Amerykańska armia ponownie demontuje tymczasowy pływający port w Strefie Gazy, by chronić go przed niesprzyjającą pogodą - poinformowała w piątek agencja Reutera, powołując się na amerykańskich urzędników. Konstrukcja została postawiona, by zwiększyć dopływ pomocy humanitarnej do targanej wojną Gazy.
Oddane do użytku w połowie maja nabrzeże już wcześniej było kilka razy zamykane i demontowane z powodu silnych wiatrów i awarii.
USA zastanawiają się nad sensem ponownego stawiania konstrukcji po przerwie i uzależniają to od tego, czy zgromadzone na brzegu, sprowadzone tą drogą zapasy, zostaną przetransportowana w głąb Strefy Gazy - zaznaczył Reuters.
Przez tymczasowy pomost sprowadzono na brzeg ponad 8600 ton pomocy humanitarnej, jej zdecydowana większość jest nadal składowana w bezpiecznej strefie portowej, ponieważ organizacje pomocowe mają trudności z przewiezieniem jej tam, gdzie jest najbardziej potrzebna. Plac przy nabrzeżu jest już prawie całkowicie zapełniony.
Rzeczniczka amerykańskiego departamentu obrony Sabina Singh przyznała, że nie wie, kiedy nabrzeże zostanie ponownie zainstalowane. Singh zapewniła jednak, że USA rozmawiają z agencjami pomocowymi na temat dystrybucji żywności i będą nadal dostarczać pomoc humanitarną do Strefy Gazy.
Palestyńskie terytorium jest pogrążone w kryzysie humanitarnym na ogromną skalę, będącym skutkiem wojny prowadzonej przez Izrael przeciwko Hamasowi. Konflikt rozpoczął się atakiem terrorystycznym Hamasu na południe Izraela, w którym zginęło niemal 1200 osób, a 251 porwano jako zakładników. Według władz medycznych Strefy Gazy w wojnie zginęło tam dotąd ponad 37,7 tys. osób.
Tymczasem na pograniczu izraelsko-libańskim rosną obawy o wybuch pełnowymiarowej wojny wraz z nasilającymi się ostrzałami i coraz gwałtowniejszą retoryką obu stron.
Stany Zjednoczone starają się doprowadzić do deeskalacji napięcia środkami dyplomatycznymi, rozmieszczają też na wschodzie Morza Śródziemnego okręty swojej marynarki wojennej - przekazał w piątek Reuters.
W tym tygodniu na ten akwen wpłynął okręt desantowy USS Wasp, wyposażony w samoloty wielozadaniowe F-35. Zadaniem jednostki jest odstraszanie, w wypadku wybuchu wojny mogłaby tez pomagać w ewakuacji cywilów, chociaż wówczas nie byłoby to jej główne zajęcie - powiedział Reutersowi jeden z amerykańskich urzędników.
Z Jerozolimy Jerzy Adamiak
adj/ jm/
Masowiec złamał się i częściowo zatonął [WIDEO]
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35