Znowu niespokojnie jest w rejonie Zatoki Adeńskiej. Ponownie doszło do próby ataku na statki handlowe, należące do USA. Również i tym razem zagrożenie ze strony jemeńskich bojowników Huti zostało powstrzymane przez okręty US Navy.
Do zdarzenia doszło w trakcie tranzytu przez Zatokę Adeńską, na przełomie 9 i 10 grudnia tego roku. Jak podaje Centralne Dowództwo Sił USA (US CENTCOM), dwa niszczyciele typu Arleigh Burke, USS Stockdale (DDG 106) i USS O'Kane (DDG 77 wykonywały misję eskorty statków należących do USA. W kierunku ich grupy wspierani przez Iran jemeńscy bojownicy Huti mieli wysłać wiele powietrznych bezzałogowców oraz przeciwokrętowy pocisk manewrujący (ASCM). Wszystkie wrogie ataki miały zostać odparte i nie spowodowały żadnych obrażeń ani uszkodzeń statków, oraz okrętów.
Podobna sytuacji miała miejsce w dniach 30 listopada – 1 grudnia tego roku. Wtedy również te same okręty osłaniały trzy statki. Zostały także zaatakowane w rejonie Zatoki Adeńskiej. Pisaliśmy o tym w tekście pt. Tak groźnie w Zatoce Adeńskiej nie było od dłuższego czasu. Okręty USA niszczą pociski Huti w trakcie eskorty statków.
Od momentu rozpoczęcia ataków na żeglugę przez bojowników Huti w listopadzie ub. r. zaatakowano ponad 100 statków, w wyniku czego ucierpiało na różne sposoby przeszło 30, spośród których jeden, Galaxy Leader, został porwany (załoga wciąż jest przetrzymywana), a trzy inne zostały uszkodzone i porzucone przez załogi. W wyniku tego zginęły trzy osoby, a cztery inne zostały ranne. Aby uniknąć zagrożenie wiele firm zrezygnowało z poruszania się trasą prowadzącą przez Morze Czerwone i Zatokę Adeńską, wybierając alternatywną, dłuższą trasę, opływając Przylądek Dobrej Nadziei w Republice Południowej Afryki.
Z powodu trwającego od ponad kryzysu w regionie, będącym jednym z największych w aktualnej działalności transportu drogą morską nastąpił wzrost cen towarów sprowadzanych w ten sposób jak i wydłużenia dostaw. W efekcie zostały zaburzone liczne łańcuchy dostaw, a ruch przez Kanał Sueski spadł o ponad 40%. Przez wydłużenie trasy zwiększyły się koszty przenoszone ostatecznie na konsumenta końcowego, a także środowiskowe wynikające ze zużycia paliwa.
Sytuacja to pokłosie trwającego od października ub. r. konfliktu w Strefie Gazy, w trakcie którego Palestyńczycy z Hamasu wpierw zaatakowali terytorium Izraela, a następnie przeszli do obrony w walce z Siłami Obrony Izraela, jemeńscy bojownicy w ramach „solidaryzowania się” z palestyńską stroną rozpoczęli ataki na statki państw i podmiotów choćby tylko podejrzewanych o sprzyjanie Izraelowi. Jednocześnie prowadzą ataki rakietowe na Izrael, w efekcie siły powietrzne tego państwa dokonały znacznego ataku na instalacje Huti w zachodnim Jemenie, kontrolowanym od dekady przez Huti.
Istotnym problemem jest fakt, że bojownicy, jako szyici, stale otrzymują wsparcie dla swoich działań poprzez przemyt broni i komponentów do jej produkcji, głównie z Iranu, choć pewne dostawy zapewnia też Rosja. Obok rakiet są to powietrzne oraz nawodne bezzałogowce. Aby skutecznie chronić statki płynące na trasie prowadzącej przez Kanał Sueski władze USA rozpoczęły w grudniu ub. r. misję pk. "Prosperity Guardian". Z kolei Unia Europejska w lutym br. zainaugurowała operację EUNAVFOR Aspides. Oba przedsięwzięcia mają na celu ochronę żeglugi w rejonie Morza Czerwonego i Zatoki Adeńskiej. Obok zwalczania wykrytych prób ataków, siły morskie oferują usługi w zakresie eskorty, dzięki czemu zapewniono bezpieczną przeprawę setkom statków, niekiedy w tym czasie neutralizując wymierzone w nie zagrożenia. Siły koalicji starają się też wyłapywać przemytników i dostawy sprzętu do Jemenu, a armia USA regularnie neutralizuje pozycje bojowników, gdzie znajdują się wyrzutnie pocisków, dronów oraz obiekty służące do lokalizowania celów.
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty