Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) poinformowała w niedzielę o atakach na bazy rosyjskiej Floty Czarnomorskiej na okupowanym Krymie, w których uderzono w trzy okręty, w tym zbudowany w PRL Jamał, myśliwiec MiG-31, centra szkoleniowe i sprzęt wojskowy.
Atak przeprowadzili w nocy z 25 na 26 kwietnia specjalsi jednostki Alfa SBU. „Logika każdej takiej operacji jest jasna: metodycznie niszczymy kluczowe elementy wojskowej infrastruktury wroga” – oświadczyła SBU.
Uderzone zostały dwa duże okręty desantowe - Jamał i Filczenkow oraz okręt rozpoznawczy Iwan Churs. Jamał, który powstał w Stoczni Północnej w Gdańsku, oraz Filczenkow poprzednio atakowane były 18 kwietnia. Jamał został też trafiony przez Ukraińców w marcu 2024 roku.
SBU podała, że zaatakowała ponadto centrum szkoleniowe Floty Czarnomorskiej o nazwie Łukomka, sztab rozpoznania radiotechnicznego sił obrony powietrznej i stację radiolokacyjną MR-10M1 „Mys-M1”. Prócz tego pod ogniem znalazł się samolot MiG-31 na lotnisku Belbek pod Sewastopolem oraz baza techniczna na tymże obiekcie.
„Te działania będą kontynuowane, dopóki Rosja nie zaprzestanie agresji przeciwko naszemu państwu” — zaznaczył p.o. szefa SBU Jewhenij Chmara, cytowany w komunikatorze Telegram tej służby.
Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty