Wybór Szwecji jako dostawcy okrętów podwodnych przez Polskę oznacza pogłębienie naszych relacji z jednym z najbardziej dynamicznie rozwijających się krajów Europy – zauważa w czwartek szwedzka gazeta „Dagens Industri”. Wyraża pogląd, że teraz po Polsce na podobne inwestycje mogą zdecydować się inni sojusznicy na Bałtyku.
„Polska to jedna z najszybciej rozwijających się gospodarek UE. W ubiegłym roku polski PKB wzrósł o 2,9 proc., w porównaniu ze skromnym wzrostem Szwecji na poziomie 1 proc.” – przypomina szwedzki dziennik.
Obecnie 700 szwedzkich firm działa w Polsce, a kraj awansował na 10. miejsce na liście największych partnerów handlowych Szwecji.
W ocenie gazety, Szwecja jest jednym z niewielu państw w regionie Morza Bałtyckiego, dysponującym własnymi okrętami podwodnymi. „Być może Finlandia i Dania również dołączą do tego podwodnego sojuszu?” – zastanawia się autor. W niedawnym wywiadzie dla „Dagens Industri” prezes producenta okrętów - koncernu Saab, Micael Johansson nie wykluczył kolejnych umów eksportowych.
W tym kontekście szwedzko-polska umowa może obniżyć koszty całego projektu, jeśli zamówiona zostanie większa liczba okrętów tego samego rodzaju.
Według gazety decyzja polskiego rządu jest również istotna z punktu widzenia polityki bezpieczeństwa. Państwa leżące nad Morzem Bałtyckim są całkowicie uzależnione od energii elektrycznej i danych przesyłanych sieciami kabli na dnie morskim. „Okręty podwodne odgrywają ważną rolę w ochronie tej infrastruktury” – zaznacza autor komentarza.
Polski rząd podjął w środę decyzję o zakupie od Szwecji trzech nowoczesnych okrętów podwodnych w ramach programu Orka - to obecnie jeden z najważniejszych programów modernizacyjnych Marynarki Wojennej.
Szwedzka oferta przewiduje dostawę trzech okrętów A26 Blekinge produkowanych przez stocznię Saab-Kockums. Okręty A26 Blekinge są oparte o konstrukcję modułową wyposażone w napęd diesel-elektryczny, a także moduł napędu niezależnego od powietrza atmosferycznego (AIP), zwiększający możliwości długiego przebywania w zanurzeniu. Podstawowe uzbrojenie okrętów, to wyrzutnie torped kalibru 533 mm oraz dok pozwalający m.in. na wodowanie podwodnych bezzałogowców czy skryty transport w miejsce misji wojsk specjalnych.
Obecnie polscy marynarze dysponują jednym okrętem podwodnym - ORP Orzeł, zbudowanym w 1985 roku w ZSRR. Od kilku lat okręt regularnie wymaga napraw.
Szwecja i Polska zacieśniają współpracę gospodarczą. W połowie listopada w Sztokholmie odbył się dwudniowy szwedzko-polski szczyt biznesowy, którego gospodarzami byli minister handlu zagranicznego Szwecji Benjamin Dousa oraz minister finansów i gospodarki Polski Andrzej Domański. Natomiast w październiku w Karlskronie w południowej Szwecji, gdzie mieści się stocznia Saab-Kockums, zebrała się szwedzko-polska konferencja, poświęcona współpracy gospodarczej i bezpieczeństwu. W obu spotkaniach brali przedstawiciele koncernu Saab.
„Dagens Industri” - to największy w Szwecji dziennik ekonomiczny, jego wydawcą jest grupa Bonnier, która w Polsce jest właścicielem gazety o podobnym profilu - „Pulsu Biznesu”.
Ze Sztokholmu Daniel Zyśk
zys/ mal/ lm/
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami