• <
PGZ_baner_2025

Siewiera dla "PB": Polityczny renesans Bałtyku

Mimo że Europa bierze na siebie coraz większą odpowiedzialność, często po omacku wkracza w etap poszukiwania modelu funkcjonowania w nowej rzeczywistości - pisze we wtorkowym "Pulsie Biznesu" Jacek Siewiera, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Jak wskazał w świątecznym wydaniu "Pulsu Biznesu" szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, "mimo że Europa bierze na siebie coraz większą odpowiedzialność, często po omacku wkracza w etap poszukiwania modelu funkcjonowania w nowej rzeczywistości".

"Więcej tu zagrożeń związanych z negowaniem idei transatlantyckiej czy przyspieszoną integracją traktatową niż oczywistych szans" - stwierdził Siewiera.

Jego zdaniem wojna rosyjsko-ukraińska "w zupełnie nowym świetle pokazała europejską geografię, kierując reflektory na bliski nam Bałtyk". Podkreślił, że jest to region "łączący największe obecne ryzyko dla NATO z największą proobronną determinacją i jednomyślnością leżących nad północnym i wschodnim Bałtykiem państw — Polski, Litwy, Łotwy, Estonii, Szwecji i Finlandii".

"W dużej mierze tu ośrodkuje się bezpieczeństwo militarne i ekonomiczne Europy. Tutaj może dojść do realnej konfrontacji z Rosją. W tym prowokacji hybrydowych na infrastrukturze krytycznej, których byliśmy świadkami w ostatnich miesiącach. Nie jest tajemnicą, że liczne ćwiczenia i symulacje przeprowadzane przez sojuszników rozpoczynają się właśnie od wywołanych przez Rosję incydentów na Bałtyku" - zauważył Siewiera.

Podkreślił, że państwa nadbałtyckie nie tylko chcą, ale muszą integrować działania dotyczące bezpieczeństwa.

ak/ mmu/

Fot. Depositphotos

JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.