Ukraińskie ataki na rosyjskie punkty kontroli powietrznej na Krymie skutecznie osłabiają zdolność Rosji do koordynacji działań powietrznych w rejonie Morza Czarnego - przekazało w sobotę brytyjskie ministerstwo obrony.
W codziennej aktualizacji wywiadowczej podano, że 31 stycznia Ukraina przeprowadziła atak na rosyjską bazę lotniczą Belbek na Krymie, w efekcie czego zniszczony został bunkier urządzeń koordynacji kontroli radarowej. Oceniono, że niemal na pewno osłabi to zdolność Rosji do koordynacji działań powietrznych w rejonie Morza Czarnego, zwiększając zależność i presję na już obciążoną flotę samolotów A-50 (w kodzie NATO: Mainstay), jak również na coraz bardziej uszczuplony zespół przeszkolonego personelu mogącego prowadzić operacje powietrzne.
Wyjaśniono, że rosyjska doktryna powietrzna w dużym stopniu opiera się na naziemnych stacjach kontroli, takich jak Belbek, koordynujących zasoby powietrzne, w szczególności myśliwce. To jest kluczowe podczas obecnych walk, gdzie przestrzeń powietrzna jest obszarem walk, a sytuacja w niej staje się coraz bardziej złożona.
"Jest niemal pewne, że zarówno rosyjscy piloci, jak i personel naziemny odczuwają obecnie zmęczenie bojowe ze względu na wymogi operacji na Ukrainie. Jakiekolwiek dalsze uderzenia na krytyczne punkty koordynacji na Krymie niemal na pewno zwiększą tę presję, podnosząc prawdopodobieństwo błędów i złej oceny" - napisano.
bjn/ sp/
Fot. Depositphotos
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty