Dowództwo ds. Bezpieczeństwa Marynarki Wojennej USA bije na alarm: w 2025 odnotowano najwięcej śmierci marynarzy od dekady.
Według raportu sporządzonego przez Dowództwo ds. Bezpieczeństwa Marynarki Wojennej USA (Naval Safety Command) w roku fiskalnym 2025 zginęło 61 marynarzy. Nie wszystko to jednak ofiary działań operacyjnych czy wypadków podczas pracy.
NSC podsumowuje w swoich corocznych raportach zgony marynarzy, ale nie tylko na służbie. Nie obejmuje jednak wszystkich: raport zawiera tylko tzw. wypadki klasy "A", w których doszło do utraty samolotu, szkód o wartości co najmniej 2,5 mln dolarów, śmierci lub trwałego kalectwa. NIe uwzględnia jednak zgonów spowodowanych narkotykami lub innymi substancjami, samobójstw ani śmierci po chorobie. 61 wyliczonych w dokumencie przypadków to zatem zdecydowanie nie wszystkie śmierci, do jakich w tym roku doszło w US Navy, mnożą się bowiem przede wszystkim przypadki samobójstw. Według Departamentu Obrony w czasie, jaki obejmuje raport, było ich 44.
Raport NSC wymienia 8 zgonów w trakcie służby, 7 poza służbą oraz aż 46 w wyniku wypadków drogowych. Pośród śmierci poniesionych podczas służby znalazł się też wypadek samolotu EA-18G Growler, a także wypadki w trakcie szkoleń i ćwiczeń. Na 46 przypadków śmierci podczas wypadków samochodowych zdecydowaną większość, bo 30, stanowiły wypadki na motocyklach.
fot. Depositphotos
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami