Na 90-metrowym drobnicowcu Jolyn zacumowanym w porcie w Hamburgu doszło do niebezpiecznego pożaru. Choć straż pożarna poradziła sobie z sytuacją, osiem osób odniosło obrażenia.
Do pożaru na drobnicowcu doszło w niedzielę. Jolyn był w tym czasie zacumowany przy nabrzeżu Grevenhofkai, wcześniej tego samego dnia przypłynął z angielskiego Hull. Dym wydobywał się z okolic rufy statku, ale pojawiły się sprzeczne informacje co do tego, gdzie konkretnie pojawił się ogień: jedne media podawały, że w "pomieszczeniu magazynowym", inne wskazywały ładownię, zaś Straż Pożarna podała, że źródłem była statkowa sauna.
Walkę z ogniem rozpoczęła załoga, ale ze względu na intensywność pożaru na miejsce wysłano straż pożarną. Łącznie w akcji brało udział około 80 ratowników. Zadysponowano także statek pożarniczy Branddirektor Westphal oraz nurków.
W wyniku wypadku osiem osób zostało rannych. Niemieckie media relacjonowały, że jednej osobie udzielono niezbędnej pomocy medycznej na miejscu, natomiast pozostałych siedem - w tym jeden strażak - trafiło do szpitali. Nie wiadomo czy ich życiu coś zagraża ani jak poważne są obrażenia.
Sama akcja ratunkowa trwała trzy godziny. Straż przeprowadziła niezbędne oględziny miejsca i po upewnieniu się, że miejsce jest bezpieczne, przekazała sprawę policji.
Obecnie statek ma zakaz wyjścia z portu ze względu na trwające dochodzenie. Na dziś zaplanowano oględziny jednostki przez śledczych.
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35
J.D. Vance: będziemy atakować Iran, dopóki nie przestanie uderzać w statki handlowe