Wieczorem 12 kwietnia wykryto ogień na terenie budowy elektrowni jądrowej w Choczewie. Na miejsce natychmiast wysłano strażaków. Sprawą zajmuje się też policja, gdyż nie wyklucza się udziału osób trzecich, w tym i celowego podpalenia.
Pożar wybuchł na terenie prowadzonych robót drogowych, przy ul. Morskiej w Słajszewie, znajdującym się w gminie Choczewo. Zgłoszenie miało miejsce krótko przed 23.00 W akcji gaszenia ognia uczestniczyło sześć zastępów straży pożarnej, w tym ochotniczych z okolicznych miejscowości.
W sumie ogień zniszczył pięć maszyn budowlanych, dwa walce, koparkę, ładowarkę i rozściełacz asfaltu. Wartość szkód jest ustalana, mowa tu o stratach idących w miliony złotych. Co istotne, na miejsce przebyła też policja. Jak informowała Komenda Powiatowa Policji w Wejherowie, trwa wyjaśnianie przyczyn zdarzenia, czym ma zająć się m.in. biegły z zakresu pożarnictwa. Co istotne, policja nie wyklucza udziału osób trzecich, które miałyby doprowadzić do pożaru.
Informacje na temat potencjalnego celowego wywołania ognia podał lokalny portal Choczewo24.info. W ciągu ostatnich dni miało dojść do pożaru przenośnej toalety typu toi-toi oraz szpuli kabli. Ponadto niedługo przed wczorajszym pożarem pod budkę strażnika, mieszczącą się pół kilometra dalej, miał podjechać rowerzysta w kominiarce i obrzucić obiekt kamieniami. Portal powołuje się na anonimowych mieszkańców, którzy mają mówić o celowych działaniach, w tym i sabotażowych. W tym temacie służby jeszcze się nie wypowiadają.
Masowiec złamał się i częściowo zatonął [WIDEO]
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35