Kilkaset osób świętowało 30. rocznicę powrotu ORP Iskra z rejsu dookoła świata. W Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni z tej okazji spotkali się załoganci, przyjaciele, władze uczelni i zaproszeni goście.
ORP Iskra przed trzydziestoma laty opłynął Horn, Przylądek Dobrej Nadziei i Przylądek Leeuwin w Australii, pokonując tym samym najtrudniejszą z tras dookoła globu. Załogę podczas trwającego 300 dni rejsu stanowili głównie wykładowcy, ale także kucharze, lekarz i ówcześni podchorążowie Akademii Marynarki Wojennej.
Była to wyjątkowa wyprawa - jedyny w historii Marynarki Wojennej RP rejs tego typu. Okręt wyszedł z Gdyni 18 kwietnia 1995 roku i po niemal dziesięciu miesiącach żeglugi wrócił do macierzystego portu. Pokonał 37 740 mil morskich z czego blisko 23 100 mil pod żaglami.
- Załoga przecięła dwukrotnie równik, opłynęła przylądki, przeżyła sztormy, święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok na oceanie, odwiedziła wiele egzotycznych portów. Był to jedyny w historii Marynarki Wojennej RP rejs żaglowca dookoła świata oraz jedno z najważniejszych wydarzeń w historii ORP Iskra – czytamy w serwisie internetowym miasta Gdyni.
Okręt wracał do Gdyni w trudnych warunkach zimowych. Baseny portowe były oblodzone, dlatego żaglowiec wspomagały wówczas holowniki Marynarki Wojennej.
Na marynarzy czekały tłumy mieszkańców i orkiestra wojskowa. Jak czytamy na stronie miasta gdyni, było to wielkie wydarzenie i moment dumy dla miasta.
- Nasza wyprawa miała duże znaczenie zarówno dla Marynarki Wojennej, Gdyni, jak i całej Polski – wspomina ówczesny dowódca ORP Iskra, kontradmirał Czesław Dyrcz, późniejszy rektor Akademii Marynarki Wojennej. – Dla nas, jej uczestników, stała się przygodą życia. Bliskie kontakty utrzymujemy do dziś, podczas „okrągłych” spotkań związanych z kolejnymi rocznicami dzielimy się wspomnieniami i siłą naszej przyjaźni zawartej podczas tego rejsu z kolejnymi rocznikami podchorążych.
Wspomnieniami dzielili się zarówno wykładowcy, jak i ówcześni podchorążowie: część w mundurach, ale już z insygniami, szukała na zdjęciach z wyprawy siebie w twarzach bardzo młodych podchorążych i niewiele od nich starszych wykładowców.
- Przed rejsem, w liceum, byłem romantykiem i marzycielem, pisałem wiersze – wspominał jeden z ówczesnych podchorążych. – Ta wyprawa zmieniła mnie, nauczyła twardo stąpać po ziemi, co okazało się bardzo przydatne w mojej późniejszej służbie w Marynarce Wojennej.
Z okazji jubileuszu uczestnikom rozdano pamiątkowe medale i albumy z fotografiami z rejsu.
00:01:27
Zobacz Eclipse – pływającą fortecę Romana Abramowicza
Po raz pierwszy zwodowana na Pomorzu Zachodnim. Ta luksusowa łódź od razu stała się hitem
00:02:33
23
Stena Estelle – najnowszy i największy statek we flocie Stena Line na Bałtyku [WIDEO, ZDJĘCIA]
Z Gdyni na Hel drogą morską
Anonymous kontra Rosja. Celem aktywistów luksusowy jacht Putina: Jego położenie to "piekło"
W Łebie powstała oficjalna plaża dla naturystów
Premier Turyngii: skonfiskujmy oligarchom luksusowe jachty i przekażmy je Sea-Watch
00:00:37
Wieloryb „pożarł” kajakarki [wideo]
Najbardziej luksusowe katamarany, które powstały w Gdańsku. Francis Lapp: My po prostu szyjemy jachty na miarę
[WIDEO] Żuławy. Przejechała przez most zwodzony w trakcie podnoszenia
00:00:31
Agresywne orki atakują i niszczą statki [wideo]
Właściciel szczecińskiego jachtu, który zatonął w Niemczech, musi wydobyć wrak
Dziewczynka na dmuchanym jednorożcu wypłynęła na pełne morze [wideo]
GAZ-SYSTEM zaprasza na wakacyjny piknik w Górkach Zachodnich
Duńczycy alarmują: po cieśninach kręci się jacht oligarchy
Festiwal Wodny „Ster na Bydgoszcz” - parada statków i łodzi, koncerty
Legend of the Seas gotowy na turystyczny rejs. Wycieczkowiec-gigant wyruszył do Kadyksu w Hiszpanii
Jacht Orion otrzymał tytuł Ambasadora 100-lecia miasta Gdyni
M/v Hondius powraca na arktyczne szlaki z pasażerami