• <
SELVECO_MARINE_2025

ORP Iskra i rejs dookoła świata. Mija 30 lat od wyjątkowej wyprawy

AL

21.04.2026 13:52 Źródło: Akademia Marynarki Wojennej, Gdynia.pl
Strona główna Przemysł Jachtowy, Turystyka Morska, Żeglarstwo Morskie ORP Iskra i rejs dookoła świata. Mija 30 lat od wyjątkowej wyprawy
Fot.: Akademia Marynarki Wojennej

Kilkaset osób świętowało 30. rocznicę powrotu ORP Iskra z rejsu dookoła świata. W Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni z tej okazji spotkali się załoganci, przyjaciele, władze uczelni i zaproszeni goście.

ORP Iskra przed trzydziestoma laty opłynął Horn, Przylądek Dobrej Nadziei i Przylądek Leeuwin w Australii, pokonując tym samym najtrudniejszą z tras dookoła globu. Załogę podczas trwającego 300 dni rejsu stanowili głównie wykładowcy, ale także kucharze, lekarz i ówcześni podchorążowie Akademii Marynarki Wojennej. 

Była to wyjątkowa wyprawa - jedyny w historii Marynarki Wojennej RP rejs tego typu. Okręt wyszedł z Gdyni 18 kwietnia 1995 roku i po niemal dziesięciu miesiącach żeglugi wrócił do macierzystego portu. Pokonał 37 740 mil morskich z czego blisko 23 100 mil pod żaglami

- Załoga przecięła dwukrotnie równik, opłynęła przylądki, przeżyła sztormy, święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok na oceanie, odwiedziła wiele egzotycznych portów. Był to jedyny w historii Marynarki Wojennej RP rejs żaglowca dookoła świata oraz jedno z najważniejszych wydarzeń w historii ORP Iskra – czytamy w serwisie internetowym miasta Gdyni.

Okręt wracał do Gdyni w trudnych warunkach zimowych. Baseny portowe były oblodzone, dlatego żaglowiec wspomagały wówczas holowniki Marynarki Wojennej.

Na marynarzy czekały tłumy mieszkańców i orkiestra wojskowa. Jak czytamy na stronie miasta gdyni, było to wielkie wydarzenie i moment dumy dla miasta. 

- Nasza wyprawa miała duże znaczenie zarówno dla Marynarki Wojennej, Gdyni, jak i całej Polski – wspomina ówczesny dowódca ORP Iskra, kontradmirał Czesław Dyrcz, późniejszy rektor Akademii Marynarki Wojennej. – Dla nas, jej uczestników, stała się przygodą życia. Bliskie kontakty utrzymujemy do dziś, podczas „okrągłych” spotkań związanych z kolejnymi rocznicami dzielimy się wspomnieniami i siłą naszej przyjaźni zawartej podczas tego rejsu z kolejnymi rocznikami podchorążych.

Wspomnieniami dzielili się zarówno wykładowcy, jak i ówcześni podchorążowie: część w mundurach, ale już z insygniami, szukała na zdjęciach z wyprawy siebie w twarzach bardzo młodych podchorążych i niewiele od nich starszych wykładowców.

- Przed rejsem, w liceum, byłem romantykiem i marzycielem, pisałem wiersze – wspominał jeden z ówczesnych podchorążych. – Ta wyprawa zmieniła mnie, nauczyła twardo stąpać po ziemi, co okazało się bardzo przydatne w mojej późniejszej służbie w Marynarce Wojennej.

Z okazji jubileuszu uczestnikom rozdano pamiątkowe medale i albumy z fotografiami z rejsu.

Fot.: Aneta Marczak
taurus_sea_power_390x100_gif_2020

Dziękujemy za wysłane grafiki.