Anglojęzyczne irańskie media podały nowe informacje na temat zatopienia IRIS Dena. Nim doszło do ataku, który wykonał amerykański okręt podwodny, załoga fregaty była dwukrotnie ostrzegana i wzywana do opuszczenia pokładu jednostki. Nie zezwolił na to jednak dowódca, mimo bezpośredniego zagrożenia.
Relacje dotyczącą zatopienia irańskiej fregaty podał portal Iran International z siedzibą w Wielkiej Brytanii, podający informacje na temat sytuacji w kraju i irańskiej diaspory, w tym również przekaz ze strony opozycji wobec władz w Teheranie. W artykule Iranian sailor killed on Dena told fatherUS warned ship before strike podał, że otrzymał informacje na temat jednego z marynarzy, który zginął w amerykańskim ataku. Wedle relacji, którą otrzymał portal, ojciec członka załogi otrzymał od niego telefon i informacje, że siły amerykańskie wydały dwa ostrzeżenia, nakazujące załodze opuszczenie statku. Informację tę przekazało źródło bliskie rodzinie marynarza.
An Iranian sailor who was killed when the warship Dena was struck by the US near Sri Lanka had called his father shortly beforehand, saying American forces had issued two warnings for the crew to abandon the vessel, a source close to the family told Iran International.
— Iran International English (@IranIntl_En) March 7, 2026
The… pic.twitter.com/ujm2NJej76
Co istotne, to dowódca IRIS Dena miał odmówić pozwolenia na opuszczenie pokładu okrętu, mimo bezpośredniego zagrożenia. Dodatkowo miało dojść do kłótni wśród członków załogi. Przypomnijmy, że amerykański atak przeżyło tylko 32 członków załogi, ponad 150 pozostałych zginęło lub pozostaje zaginionych.
Atak na irańską fregatę był drugim w historii zatopieniem jednostki nawodnej przez okręt podwodny z napędem jądrowym, a także pierwszym zrealizowanym przez US Navy od 1945 roku. Zdarzenie było częścią działań USA przeciwko Iranowi w ramach trwającej od 28 lutego agresji na ten kraj. Celem jest zniszczenie potencjału militarnego, w tym floty, na ten moment zniszczono ponad 40 okrętów. W przypadku IRIS Dena jest wiele kontrowersji z racji na przeprowadzenie ataku na wodach międzynarodowych, a także fakt, że była niedługo po opuszczeniu wód terytorialnych Indii, gdzie brała udział w międzynarodowym przeglądzie sił morskich i ćwiczeniu pk. Milan 2026, w którym notabene brał udział też amerykański niszczyciel. Atak miał miejsce kilkanaście mil morskich od leżącego na Sri Lance portu Galle, akcję ratunkową zrealizowały lankijskie służby. Więcej na temat zdarzenia i potencjalnych reperkusji pisaliśmy w tekście pt. Kontrowersje wokół zatopienia irańskiej fregaty przez USA. Niebezpieczny precedens?
Niedługo po ataku Sri Lanka zgodziła się na internowanie dwóch irańskich okrętów pomocniczych, które również znajdowały się na Oceanie Indyjskim, IRIS Booshehr i IRIS Lavan. Agencja Reuters podała, że amerykańskie władze zgłosiły się z prośbą do lankijskich władz, aby nie odsyłały do Iranu zarówno marynarzy z zatopionej fregaty, jak i członków załóg internowanych okrętów. Tu się pojawia pytanie o dalszy los zarówno tych osób, jak i wspomnianych jednostek, a także jakie decyzje podejmą władze Sri Lanki.
Obok USA głównym atakującym Iran jest Izrael. Władze w Teheranie obok odpowiedzi na ataki rozpoczęły też serię uderzeń na instalacje wojskowe USA i nie tylko także w sąsiednich krajach, przez co w konflikt zostały wciągnięte Arabia Saudyjska, Bahrajn, Kuwejt i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Obok zniszczeń oraz wielu zabitych i rannych, prowadzone działania mają poważne skutki dla międzynarodowego gospodarki. W efekcie gwałtowanie spadł ruch morski z Zatoki Perskiej, a także przez Kanał Sueski. Szczególnym problemem dla krajów arabskich stał się eksport gazu i ropy naftowej, co w efekcie wpłynęło na wzrost cen surowców i groźby zakłócenia dostaw do odbiorców na całym świecie. Przykładem tego choćby są dostawy do Polski realizowane przez QatarEnergy. Na ten moment konflikt nie słabnie i trudno powiedzieć, ile jeszcze potrwa. Amerykańskie władze jak dotąd realizują ataki z morza i z powietrza, jednocześnie, zdaniem mediów, mają też rozważać przeprowadzenie operacji z udziałem wojsk lądowych. Niejasne pozostaje, jaki ma być ostateczny cel i efekt działań USA i kiedy może dojść do ich zakończenia.
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Od sierpnia polscy marynarze z sił podwodnych będą się szkolić w Szwecji. Cel - przygotowania na "Orkę"
Znów trzy ofiary w amerykańskim ataku na jednostkę przemytników
Amerykanie ostrzelali masowiec w Zatoce Omańskiej
Obchody Dnia Weterana w Gdyni
Ponad 280 mln zł dofinansowania na zabezpieczenie przeciwpowodziowe Żuław