Supertajfun Man-yi przemieszcza się w niedzielę przez główną filipińską wyspę Luzon, generując obfite opady deszczu, po tym jak w sobotę siał spustoszenie we wschodnich regionach kraju, niszcząc budynki, wyrywając drzewa i zmuszając setki tysięcy ludzi do ewakuacji. Według prognoz żywioł będzie tracił na intensywności.
Man-yi uderzył w prowincję Catanduanes na wschodzie archipelagu filipińskiego w sobotnią noc czasu lokalnego (późne popołudnie w Polsce). Przemieszczając się przez wyspę tajfun, nazywany lokalnie Pepito, generował wiatr wiejący z prędkością 185 km/godz., w porywach do 255 km/godz. - podał portal dziennika "Manila Times".
Krajowa agencja meteorologiczna w sobotę ostrzegała przed "potencjalnie katastrofalną i zagrażającą życiu" sytuacją w prowincjach położonych wzdłuż trasy przejścia supertajfunu, zwłaszcza na terenach nisko położonych i przybrzeżnych. Dotychczas jednak nie odnotowano żadnych ofiar śmiertelnych, chociaż silne wiatry uszkodziły wiele domów, szkół i budynków użyteczności publicznej. Trwa sprzątanie i szacowanie strat.
𝐓𝐈𝐍𝐆𝐍𝐀𝐍: Nakibahagi ang @coastguardph sa road clearing operation sa Gigmoto, Catanduanes, kasunod ng pananalasa ng Bagyong #PepitoPH ngayong araw, ika-17 ng Nobyembre 2024.
— Philippine Coast Guard (@coastguardph) November 17, 2024
✍️https://t.co/AvRtcFpo56#DOTrPH 🇵🇭#CoastGuardPH #MaritimeSectorWorks pic.twitter.com/0ps6tLXkVd
"Nie odnotowano żadnych ofiar, być może dlatego, że ludzie stosowali się do nakazów ewakuacji" - powiedział w niedzielę agencji AFP Roberto Monterola, szef operacji kryzysowych w prowincji Catanduanes. Jak podała agencja Reutera, ze swoich domów ewakuował się niemal milion osób.
Meteorolodzy przewidują, że żywioł będzie tracił na intensywności i zostanie skategoryzowany jako tajfunu wraz z przemieszczaniem się w kierunku północno-zachodnim przez północną część gęsto zaludnionej wyspy Luzon z prędkością 20 km/godz. Jednak spodziewane są poważne powodzie i osunięć ziemi, ponieważ Man-yi będzie wywoływał "intensywne lub ulewne" deszcze na swojej drodze, z opadami przekraczającymi 200 mm w ciągu najbliższych 24 godzin - podała służba meteorologiczna.
Tajfun stwarza także duże ryzyko wystąpienia zagrażających życiu fal sztormowych, których szczytowa wysokość może przekroczyć ponad trzy metry na nisko położonych obszarach - ostrzega portal PhilStar. Man-yi jest szóstym tajfunem, który nawiedził Filipiny w ciągu ostatniego miesiąca. Według danych rządowych, powodzie i osunięcia ziemi wywołane przez Trami i Kong-rey pozbawiły życia 162 osoby, a 22 uważane są za zaginione.
Krzysztof Pawliszak (PAP)
krp/ sp/
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami