Po tym, jak w ostatnich miesiącach kilkakrotnie uszkadzane kotwicami były podmorskie kable na Bałtyku, co pośród zachodnich państw powszechnie postrzegane jest jako powtarzające się akty sabotażu ze strony Rosji, na jaw wyszedł starszy incydent tego typu. Okazuje się, że jeszcze na początku 2022 roku turecki statek zahaczył kotwicą o kabel energetyczny na Morzu Bałtyckim.
Historia sięga 20 stycznia 2022 roku. Wtedy to połączenie HVDC między Szwecją i Danią o nazwie Konti-Skan 2 przestało działać. Operator kabla, szwedzka spółka Svenska Kraftnät podała, że kabel „uległ awarii w wyniku uderzenia z zewnątrz”. Szybko odkryto ślady przeciągania kotwicy po dnie morskim i zestawiono je z odczytami z systemów AIS statków w okolicy. Podejrzenie padło na tankowiec turecki Selin D. pod flagą Madery. 114-metrowa jednostka miała przepływać nad kablem w miejscu uszkodzenia w czasie, kiedy do niego doszło, na dodatek jej sygnał AIS pokazuje, że w tym samym momencie zwolniła na 9 minut.
Operator sieci pozwał właściciela tankowca, twierdząc, że kapitan jednostki zachował się niedbale, mając świadomość, że może dojść do uszkodzenia kabla i finalnie powodując szkody w infrastrukturze. Turcy bronili się podając, że statek nie spowodował awarii kabla, a nawet jeśli tak, to przypadkowo. Sprawa jest na wokandzie od 2023 roku. Szwedzki operator domaga się od tureckiego (byłego już) właściciela tankowca 6 mln dolarów odszkodowania. Cała historia wyszła na jaw dopiero ostatnio, po publikacji szwedzkiego dziennika.
W międzyczasie Selin D zmienił nie tylko właściciela. Obecnie jednostka pływa pod banderą Malty i nosi nazwę Ievoli Star.
Masowiec złamał się i częściowo zatonął [WIDEO]
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35