Ministerstwo Obrony Narodowej zwróciło się do producentów pocisków manewrujących (Francji i USA) z zapytaniem, czy jest możliwe ich pozyskanie do przyszłych polskich okrętów podwodnych. Jedna ze stron odpowiedziała pozytywnie na tę prośbę.
Zgodnie z najnowszymi planami MON-u, podpisanie umowy na dostawę trzech okrętów podwodnych dla Marynarki Wojennej ma nastąpić najwcześniej za dwa lata, natomiast najważniejszym czynnikiem przy ich wyborze ma być uzbrojenie w rakiety manewrujące. Postępowanie pozyskania tych okrętów ma się rozpocząć już w tym roku, a mają być one czynne do służby w 2022 roku.
Nie wiadomo, który z oferentów wstępnie zgodził się na zaopatrzenie polskiej marynarki w rakiety. Jednym z warunków pozyskania pocisków miała być pełna autonomia w sposobie ich wykorzystania, bez każdorazowej zgody państwa producenta". Publiczne gwarancje takiej autonomii złożyła dotychczas tylko Francja, ale pod warunkiem, że Polska zakupi tam również okręty podwodne typu Scorpène. Francuzi wydają się więc faworytami w wyścigu po zaopatrzenie naszej marynarki w rakiety.
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Chiny nasilają nękanie na morzu, by stworzyć iluzję jurysdykcji
Generał Józef Haller wrócił z operacji morskiej
Sześć osób zginęło w rosyjskim ostrzale statku ze zbożem w pobliżu Odessy
Masowiec złamał się i częściowo zatonął [WIDEO]
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.