Ministerstwo Obrony Narodowej zwróciło się do producentów pocisków manewrujących (Francji i USA) z zapytaniem, czy jest możliwe ich pozyskanie do przyszłych polskich okrętów podwodnych. Jedna ze stron odpowiedziała pozytywnie na tę prośbę.
Zgodnie z najnowszymi planami MON-u, podpisanie umowy na dostawę trzech okrętów podwodnych dla Marynarki Wojennej ma nastąpić najwcześniej za dwa lata, natomiast najważniejszym czynnikiem przy ich wyborze ma być uzbrojenie w rakiety manewrujące. Postępowanie pozyskania tych okrętów ma się rozpocząć już w tym roku, a mają być one czynne do służby w 2022 roku.
Nie wiadomo, który z oferentów wstępnie zgodził się na zaopatrzenie polskiej marynarki w rakiety. Jednym z warunków pozyskania pocisków miała być pełna autonomia w sposobie ich wykorzystania, bez każdorazowej zgody państwa producenta". Publiczne gwarancje takiej autonomii złożyła dotychczas tylko Francja, ale pod warunkiem, że Polska zakupi tam również okręty podwodne typu Scorpène. Francuzi wydają się więc faworytami w wyścigu po zaopatrzenie naszej marynarki w rakiety.
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Włochy: Rekin zaatakował turystę niedaleko plaży na Sardynii
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Od sierpnia polscy marynarze z sił podwodnych będą się szkolić w Szwecji. Cel - przygotowania na "Orkę"
Znów trzy ofiary w amerykańskim ataku na jednostkę przemytników
Amerykanie ostrzelali masowiec w Zatoce Omańskiej
Obchody Dnia Weterana w Gdyni