PMK
Lotniskowiec nowej generacji USS Gerald R. Ford został oddany 26 maja amerykańskiej marynarce.
Nowa jednostka ma być prawdziwym cudem techniki. Okręt ma zapewnić zmniejszenie kosztów eksploatacji, między innymi przez redukcję załogi (nawet o kilkaset osób), a także poprzez wprowadzone wielu usprawnień technicznych i operacyjno-taktycznych. Prace nad założeniami i projektami wstępnymi rozpoczęto 11 sierpnia 2005 roku, natomiast 10 września 2008 roku stocznia Northrop Grumman Newport News otrzymała kontrakt na realizację przedsięwzięcia. 9 listopada 2013 roku okręt został ochrzczony, a matką chrzestną jednostki została Susan Ford Bales córka prezydenta USA, Geralda R. Forda.
Zanim USS Gerald R. Ford ruszy do akcji, może jednak minąć sporo czasu. Część marynarki opowiada się bowiem za przedłużeniem wejścia okrętu do służby aż do 2025 roku. Chcą najpierw przetestować wszystkie komponenty, z których wykonana jest jednostka.
Okręt jest bowiem wyposażony w wiele rozwiązań, które są wielką niewiadomą, bo dotychczas testowano je tylko w warunkach laboratoryjnych. Niepokój wzbudzają w szczególności katapulty elektromagnetyczne i system hamowania samolotów. Podobny system zbudowany na lądzie w 2013 roku zawiódł 201 razy na 1967 próbnych startów. Istnieją obawy, że podczas działań na morzu dojdzie do jeszcze większej liczby awarii systemy, ze względu na złe warunki atmosferyczne oraz czynnik ludzki. Problematyczny może okazać się także system hamowania AAG, który zawiódł 9 razy podczas pierwszych 71 prób.
Inne problemy sprawia radar dwupasmowy DBR. Wprowadzenie tego rozwiązania jest bowiem bardzo kosztowne i możliwe, że tylko pierwsza jednostka w tej serii zostanie w niego wyposażona. Jak potoczą się przyszłe losy rozwiązań zastosowanych na USS „Gerald R. Ford” przekonamy się jednak dopiero tak naprawdę za dwa lata – po zakończeniu wszystkich testów i prób morskich.
Dania pozyska nowe jednostki nadzoru morskiego i stawiania min. Kadłuby powstają w polskiej stoczni Karstensena
Dywizjon Okrętów Podwodnych ma nowego dowódcę. Przed nim wielkie wyzwanie
10 lat od jednej z najbardziej skomplikowanych operacji związanych z katastrofami morskimi w Europie
Royal Navy rezygnuje z nowych niszczycieli na rzecz platform do obsługi bezzałogowców
Jak chronić infrastrukturę morską? Czy SAFE jest rozwiązaniem bolączek? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
De Grasse gotowy do służby. Marine nationale wzbogaca się o atomowy okręt podwodny