pc
26. rocznica katastrofy promu Jan Heweliusz. W nocy z 13 na 14 stycznia 1993 r. jednostka wyruszyła ze Świnoujścia do Ystad w Szwecji. Podczas rejsu zatonęła. Zginęło 55 osób. Udało się uratować zaledwie 9.
W piątek na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie odbyły się uroczystości przy pomniku upamiętniającym ofiary tragedii. Złożono kwiaty i odczytano nazwiska obywateli: Polski, Austrii, Czech, Norwegii, Szwecji i Węgier, którzy zginęli podczas katastrofy. Uroczystości upamiętniające planowane są także w poniedziałek w Świnoujściu.
W nocy z 13 na 14 stycznia 1993 roku panowały ekstremalne warunki atmosferyczne – sztorm o sile 12 stopni w skali Beauforta miał wówczas moc huraganu, wiatr osiągał w porywach prędkość 160 km/h, a wysokość fal sięgała pięciu metrów. Około godziny 5.30 w odległości 20 mil morskich od wybrzeży niemieckiej wyspy Rugia prom Jan Heweliusz przewrócił się na burtę, a następnie stępką do góry i zatonął. Jego wrak spoczywa na głębokości 25 metrów pod powierzchnią Morza Bałtyckiego.
Izby Morskie: szczecińska, gdyńska i odwoławcza w Gdyni przez 6 lat zajmowały się badaniem przyczyn wypadku. Ostatecznie Odwoławcza Izba Morska w Gdańsku uznała, że prom nie nadawał się do żeglugi, a odpowiedzialnymi za to byli jego szczeciński armator, spółka „Euroafrica”, i właściciel statku, który dopuścił go do eksploatacji, wiedząc o jego wadach konstrukcyjnych. Za współwinnych tragedii uznano także Polski Rejestr Statków i Urząd Morski w Szczecinie oraz dowódcę jednostki, który zdecydował się wyjść w morze mimo ekstremalnych warunków pogodowych (zginął w katastrofie).
Sprawa została skierowana do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, który w 2005 r. przyznał odszkodowania po 4,6 tys. euro za straty moralne jedenaściorgu krewnym i członkom rodzin ofiar katastrofy. Według Trybunału, Izby Morskie w Szczecinie i w Gdyni nie rozpatrzyły sprawy zatonięcia promu w sposób bezstronny. Zdaniem Trybunału, pogwałcona została jedna z zasad Europejskiej Konwencji Praw Człowieka: ten sam sędzia prowadził postępowanie śledcze, a następnie orzekał jako przewodniczący składu.
J.D. Vance: będziemy atakować Iran, dopóki nie przestanie uderzać w statki handlowe
Trump zagroził przywróceniem blokady morskiej Iranu
USA ponownie atakują Iran. Odpowiedź na ataki na statki
Finlandia idzie na wielkie zakupy. "W koszyku" miny morskie dla krajów NATO
Strażacy ugasili pożar na statku. Sytuacja ma być pod kontrolą
Dania pozyska nowe jednostki nadzoru morskiego i stawiania min. Kadłuby powstają w polskiej stoczni Karstensena