Ponad stu afrykańskich nielegalnych migrantów uratowało się przed utonięciem, dobijając na pontonach do oddalonej o ponad 120 km od brzegów Tunezji platformy wiertniczej Miskar. Pomocy udzielił im statek organizacji humanitarnej SOS Mediterranee, który wysadził migrantów na włoskim brzegu.
Ocaleni – w tym 39 nieletnich i 13 kobiet – próbowali na małych gumowych pontonach dotrzeć do brzegów Europy. Po dwóch dobach żeglugi na pełnym morzu fale sztormowe zalały pontony. Rozbitkowie ewakuowali się na znajdującą się na kursie platformę wydobywającą gaz ziemny - poinformował w środę portal Infomarine. Spędzili tam cztery doby pod opieką pracowników.
SOS Mediterranee w oświadczeniu wyraziła ubolewanie, że choć wiele śródziemnomorskich krajów zostało poinformowanych o rozbitkach, żaden nie wysłał pomocy. Migrantami zainteresował się Komitet Praw Człowieka ONZ (HRC), który wezwał europejskie rządy do migrantom pomocy i umożliwienia bezpiecznego zejścia na ląd.
Na apele zareagował włoski rząd, który zgodził się przyjąć nielegalnych migrantów, mimo że platforma znajduje się na wodach terytorialnych Tunezji, a od Włoch dzielą ja setki kilometrów. Przed dwoma dniami Ocean Viking, statek należący do SOS Mediterranee, wysadził ich bezpiecznie na włoskim brzegu.
Platforma Miskar znajduje się na wodach Tunezji i należy do brytyjskiej BG Group, obecnie będącej częścią Royal Dutch Shell. (PAP)
tebe/ san/
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami
Polska i Szwecja bliżej sfinalizowania kontraktu na okręty podwodne. Umowa na „Orkę” do końca czerwca
Armia USA poinformowała o kolejnym ataku na domniemaną łódź przemytników. Zginęły trzy osoby