Sekretarz generalny Międzynarodowej Organizacji Morskiej – agencji Organizacji Narodów Zjednoczonych – potępił ataki wojskowe na statki i tankowce na Morzu Czarnym. Arsenio Dominguez wydał oświadczenie, w którym wezwał wojujące strony do powstrzymania się od uderzeń w jednostki, których załogi stanowią cywile.
– Wraz z eskalacją sytuacji na Morzu Czarnym wzywam wszystkie strony do powstrzymania się od obierania na cel niewinnych członków załóg, pracowników portów i statków handlowych. Żegluga towarowa nie może być wykorzystywana jako polisa w czasie geopolitycznych napięć. Mamy w związku z tym do czynienia również ze zwiększonym ryzykiem środowiskowym. Jestem gotów do wsparcia wszelkich wysiłków negocjacyjnych, które pozwolą działać międzynarodowemu transportowi i handlowi morskiemu, z których korzystamy wszyscy – napisał w oświadczeniu Arsenio Dominguez.
Oświadczenie jest odpowiedzią na rosyjski atak na turecki statek przewożący olej słonecznikowy z Ukrainy do Egiptu. Do uderzenia doszło 13 grudnia w obrębie wyłącznej strefy ekonomicznej Ukrainy. Na pokładzie jednostki pracowało 11 marynarzy, obywateli Turcji. Dzień wcześniej Rosja uderzyła na infrastrukturę cywilną ukraińskich portów w Czarnomorsku i Odessie. Wtedy też ucierpiały statki należące do tureckich armatorów. Do tego ataku doszło niedługo po spotkaniu prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana i prezydenta Rosji Władimira Putina w Turkmenistanie. Erdogan zapewniał po rozmowie, że pokój jest blisko, a Morze Czarne nie może być areną wojennych zmagań. Proponował nawet Putinowi zawieszenie broni na morzu.
Nasilenie się działań wojennych na Morzu Czarnym pomiędzy Ukrainą a Rosją rozpoczęło się w listopadzie. Celem obu państw stały się właśnie jednostki handlowe. W zeszłym miesiącu Ukraińcy zaatakowali Kairos, Viran i Dashan, trzy tankowce z rosyjskiej floty cieni. Statki zmierzały do rosyjskiego portu i zostały zaatakowane u wybrzeży Turcji.
Na początku wojny Turcja gwarantowała Ukrainie utrzymanie umowy zbożowej z Rosją, którą Moskwa później jednostronnie zerwała. Obecnie Ukraina samodzielnie broni swojego morza i daje radę utrzymywać wymianę handlową na wysokim poziomie. Od początku 2022 roku Ukraińcom udało się wyeksportować 162 miliony ton towarów, z czego 98 milionów stanowią zboża. Jak poinformował ukraińskim minister rozwoju i wicepremier Ołeksij Kułeba, ukraińskie ładunki dopływają do 55 państwa świata.
Z kolei na początku tego miesiąca Turcy zapewnili Węgry o swoich gwarancjach dla dostaw rosyjskiego gazu do tego państwa. Chodzi o funkcjonowanie podmorskiego gazociągu TurkStream, łączącego rosyjską Anapę z Kiyikoy w europejskiej części Turcji. Tą drogą, a następnie gazociągiem Balkan Stream, płynie większość dostarczanego Węgrom gazu.
- Rosja będzie dostarczać nam gaz i ropę. Dlatego uzgodniliśmy z prezydentem Erdoganem, że będziemy nadal korzystać z trasy (wiodącej przez Turcję), i chciałbym mu podziękować za zagwarantowanie bezpieczeństwa tych dostaw - oświadczył 8 grudnia w Stambule węgierski premier Viktor Orban.
As the situation in the #BlackSea escalates, I strongly urge all parties to refrain from targeting innocent seafarers.
— Arsenio Dominguez (@IMOSecGen) December 16, 2025
Read my full statement here: https://t.co/UyrafGEVXb pic.twitter.com/hjvKtIZMhu
Turkish Foreign Ministry:
— Clash Report (@clashreport) December 12, 2025
The damage sustained today (12 December) by a foreign-flagged vessel belonging to a Turkish company as a result of an attack on Ukraine’s Port of Chornomorsk points to the validity of the concerns we have previously placed on record regarding maritime… https://t.co/pkXypMmiMF
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami