• <
attis_konferecnja_2024

Media niemieckie po ograniczeniu dostaw gazu przez NS1: kraj w rękach despoty Putina

gm

26.07.2022 12:23 Źródło: PAP
Strona główna Energetyka Morska, Wiatrowa, Offshore Wind, Offshore Oil&Gas Media niemieckie po ograniczeniu dostaw gazu przez NS1: kraj w rękach despoty Putina

Partnerzy portalu

Media niemieckie po ograniczeniu dostaw gazu przez NS1: kraj w rękach despoty Putina - GospodarkaMorska.pl

Putin spełnia swoje wcześniejsze groźby i ogranicza dostawy gazu, a Niemcy, kraj potężny gospodarczo, uzależnia się od kaprysów despoty - piszą niemieckie media po tym, jak w poniedziałek rosyjski koncern Gazprom zapowiedział kolejne ograniczenie przesyłu gazu rurociągiem Nord Stream 1.

„Strach, z jakim polityka i biznes w dużej mierze patrzą na Putina i permanentną groźbę zakręcenia gazu, jest sam w sobie żenujący i przygnębiający. Czy naprawdę jesteśmy aż tak mali?” – czytamy we wtorek w komentarzu na portalu tygodnika „Zeit”.

„Strach przed palcem Putina na kurku z gazem mógłby również stanowić pozytywny bodziec - mianowicie (mógłby doprowadzić do) natychmiastowego uruchomienia wszystkich (zasobów) w celu pozyskania większej ilości energii słonecznej i wiatrowej” – dodaje, konstatując, że ta "właściwie oczywista" reakcja nie następuje.

„Dokąd doszliśmy? Transformacyjne siły społeczne, takie jak (ruch na rzecz ochrony klimatu) Fridays for Future są ledwo słyszalne i wydają się dziwnie milczące. Partie rządzące zawierają jeden kompromis za drugim - od rabatów paliwowych po energię jądrową. Czy nikt tego nie zauważa? Jeśli wielkie wstrząsy będą trwały, będzie to zwycięstwo człowieka w Moskwie, o którym wszyscy mówią, że nie może wygrać” – podkreśla „Zeit”.

Z kolei w komentarzu na portalu RND czytamy, że „Putin robi dokładnie to, czym groził wcześniej, i ogranicza dostawy gazu". „Niemcy muszą przygotować się na to, że Rosja nie pomoże im przetrwać zimy", a „władca Kremla nie jest zainteresowany zaprzestaniem gry w kotka i myszkę z Zachodem” – pisze RND.

Obecna sytuacja jest „poniżająca” - uważa portal. „Potężny gospodarczo kraj uprzemysłowiony, jakim są Niemcy, a przy tym demokracja, uzależnia się od kaprysów despoty. Wpatrujemy się w niego jak królik w węża” – dodaje.

„Ale jaki jest z tego pożytek? Błędy, które doprowadziły do nieszczęścia, zostały popełnione w przeszłości. Musimy je teraz skorygować i wyciągnąć lekcję, nawet jeśli to zaboli” – ocenia RND.

Fot. Depositphotos

Partnerzy portalu

seaway7

Dziękujemy za wysłane grafiki.