• <
PGZ_baner_2025

Mały kraj, silna flota. Do Singapuru przybył trzeci okręt podwodny z najnowszej serii

14.04.2026 15:00 Źródło: MW Singapuru
Strona główna Marynarka Wojenna, Bezpieczeństwo Morskie, Ratownictwo Mały kraj, silna flota. Do Singapuru przybył trzeci okręt podwodny z najnowszej serii
MW Singapuru

Do portu w Singapurze przybył RSS Illustrious. To trzeci okręt podwodny typu Invincible, zbudowany przez niemiecki koncern TKMS. To małe, ale szalenie istotne dla globalnej gospodarki morskiej państwo dąży do wzmocnienia potencjału swojej obronności morskiej. Celem jest stworzenie sił podwodnych, które będą silniejsze niż niejednego, dużo większego kraju, posiadającego własną flotę.

Do Bazy Morskiej RSS Singapura – Changi okręt podwodny przybył 9 kwietnia. W związku z tym odbyła się ceremonia powitania jednostki, z udziałem reprezentantów kadry dowódczej Marynarki Wojennej Singapuru oraz resortu obrony. Wśród obecnych był dowódca sił morskich, kadm. Kwan Hon Chuong.

Niemieckie wykonanie

RSS Illustrious to trzeci okręt typu Invincible, zbudowany w niemieckiej stoczni TKMS, mieszczącej się w Kilonii. Został zwodowany w grudniu 2022 roku. Jest jednym z sześciu, jakie miały zostać zaprojektowane do operowania na płytkich i ruchliwych, tropikalnych wodach tego kraju, leżącego w usianym wyspami regionie Azji Południowo-Wschodniej, gdzie też krzyżują się kluczowe szlaki morskie, łączące Ocean Indyjski i Ocean Spokojny. Singapurski resort obrony podkreśla, że jednostki te charakteryzuje wysoki automatyzacji, zwiększona wytrzymałość podwodna oraz ergonomia zoptymalizowaną pod kątem planowanych działań i oczekiwań. Ich włączenie do sił morskich ma wzmocnić zdolność floty do ochrony Singapuru, w tym tamtejszego portu, jednego z największych punktów przeładunkowych świata, a także kluczowych, morskich szlaków komunikacyjnych.

Okręt podwodny typu Invincible, RSS Impeccable, w trakcie budowy, fot. Ministerstwo Obrony Singapuru

Seria Invincible jest określona przez TKMS jako 218SG i powstaje od 2014 roku. Konstrukcja opiera się na projektach innych typów eksportowych TKMS, określanych jako 214 i 212. Długość jednostki wynosi 70 metrów a wyporność 2000 ton, zaliczając się na ten moment do jednych z największych, jakie zbudowano w tym zakładzie, nie licząc planowanych typu 212CD dla sił morskich Niemiec i Norwegii. Załoga liczy 28 osób. Prędkość okrętu na powierzchni wynosi 10 węzłów a pod wodą 20 węzłów, co zapewnia napęd dieslowo-elektryczny oraz napęd niezależny od powietrza (AiP, Air-independent propulsion). Autonomiczność okrętu wynosi do 42 dni. W wyposażeniu znajdują się system dowodzenia walką od Atlas Elektronik-ST Electronics oraz system analizy danych od DSTA. Uzbrojenie stanowi sześć wyrzutni torped 533 mm i cztery wyrzutnie pocisków rakietowych 650 mm. Okręt ma być zdolny do użycia torped i pocisków przeciwokrętowych, a także min morskich.

Flota podwodna rośnie

Singapur zamówił pierwotnie cztery jednostki. Dwie pierwsze, RSS Invincible i RSS Impeccable, weszły do służby we wrześniu 2024 roku. Dalsze, wspomniany RSS Illustrious i RSS Inimitable, zostały zwodowane odpowiednio w 2022 i 2024 roku, przy czym mają wejść do służby potencjalnie w tym i kolejnym roku. W marcu ub.r. rząd Singapuru ogłosił, że zwiększy zamówienie o dwie kolejne okręty, umowę w tej sprawie podpisano w maju tego samego roku. W ten sposób kraj ma po 2030 roku posiadać sześć nowoczesnych jednostek podwodnych, znacznie zwiększając zdolności floty tego niedużego (zaledwie 733,1 km2) państwa. Obecnie w służbie znajdują się wciąż dwa okręty podwodne serii A17 (w Singapurze znane jako typ Archer), zbudowane w Karlskronie i w latach 1987-1988 dostarczone wpierw do sił morskich Szwecji. Odpowiednio w 2011 i 2013 zostały dostarczone do Singapuru, gdzie służą jako RSS Archer (ex-HMS Hälsingland) i RSS Swordsman (ex-HMS Västergötland). W przyszłości zostaną zastąpione wspomnianymi jednostkami typu Invincible, których budowa ma przebiegać, jak podkreśla resort obrony kraju, zgodnie z planem.

Zlecenie budowy kolejnych okrętów podwodnych dla singapurskiej floty stanowiło dla TKMS podkreślenie docenienia zbudowanych jednostek, zwiększając tym samym, już i tak napięty, portfel zamówień. Stocznia w Kilonii buduje nowe okręty podwodne również dla Niemiec i Norwegii (typ 212CD) oraz Izraela (typ Dolphin i Dolphin II).

Mały kraj, wielkie znaczenie, ogromne ambicje

Mimo swoich rozmiarów, Singapur jest gęsto zaludniony (blisko 5,5 mln mieszkańców, wedle danych statystycznych za 2025 rok), zamieszkały przez mozaikę społeczności (głównie Chińczycy, ale też Malajowie, Indusi, Europejczycy i inni). Obok stanowienia ważnego centrum biznesowego niejako „sercem” kraju, zgodnie z jego historią sięgającą XVIII wieku, jest port, jeden z największych punktów przeładunków kontenerowych świata. Tylko w 2025 roku tamtejszy terminal przeładował ok. 41,1 mln TEU, będąc na drugim miejscu w Top 10 największych na świecie. Wyprzedza go tylko Szanghaj w Chinach, gdzie przeładowano ponad 51,5 mln TEU.

Terminal kontenerowy w Singapurze, fot. PSA Singapore

Z racji na regionalne napięcia, szczególnie wynikające z piractwa, przemytu morskiego i ogólnie łamania przepisów, w tym biorąc pod uwagę aktywność zagrażających ruchu morskiemu i środowisku starych tankowców, wykorzystywanych przez Rosję, Iran czy Koreę Północną (tzw. „flota cieni”) przy próbach omijania sankcji, głównie na ropę naftową, Singapur stara się modernizować swoją flotę wojenną, a w ostatnim czasie wiązało się to z inwestycjami we własny przemysł okrętowy i technologiczny. Flota liczy na ten moment do 35 okrętów, w tym cztery podwodne. Choć siły nawodne składają się głównie z mniejszych okrętów, w tym korwet, kutrów i małych okrętów rakietowych, ambicją państwa jest posiadanie większej liczby dużych. Biorąc pod uwagę małą populację kraju, jak i ogólnie chętnych do służby wojskowej, kraj inwestuje w automatyzację i wdrażanie tez platform bezzałogowych.

Szukając „złotego środka” zdecydowano się na budowę dużych okrętów wielozadaniowych (Multi-Role Combat Vessel, MRCV) typu Vicctory, porównywanych z dużymi fregatami czy nawet niszczycielami (150 metrów długości, do nawet 10000 ton wyporności), nasyconych systemami pozwalającymi na zwiększenie autonomiczności i automatyzacji, a także platformami bezzałogowymi, które mają z tymi jednostkami współdziałać. Gdy zwykle takie okręty mają obecnie 200-300 osób załogi, w tym przypadku obsada singapurskich „fregat” ma liczyć zaledwie 60-80. Pierwszy z MRCV, przyszły RSS Victory, został zwodowany w krajowej stoczni ST Engineering (w budowę jest zaangażowany też szwedzki koncern Saab) w październiku ub.r., obecnie przechodzi próby morskie. Cała seria ma liczyć sześć okrętów, znacznie wzmacniając potencjał marynarki wojennej kraju.

Wodowanie przyszłego RSS Victory, fot. ST Engineering
JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.