Wschodnie prowincje Kuby zostały w środę czasu miejscowego odcięte od dostaw prądu w związku z wstrzymaniem pracy elektrowni – ogłosiła państwowa firma UNE, odpowiadająca za przesył energii. W kraju pogłębia się kryzys, spowodowany brakiem paliw i złym stanem infrastruktury.
Odłączenie dwóch elektrowni spowodowało całkowity blackout w prowincjach Holguin, Granma, Santiago de Cuba i Guantanamo – przekazał niezależny portal Cibercuba.
UNE nie podała przyczyn odłączenia elektrowni ani czasu potrzebnego do przywrócenia dostaw prądu. Kuba jest niemal całkowicie uzależniona od importu paliw potrzebnych do produkcji prądu. W ostatnich tygodniach niedobory ropy naftowej sprawiają, że odbiorcy nie mają prądu nawet przez 20 godzin na dobę.
Kryzys pogłębił się, gdy władze USA odcięły dostawy ropy naftowej z Wenezueli. Waszyngton zapowiedział również karanie cłami innych krajów, które dostarczają paliwo na Kubę, co zmusiło władze Meksyku do wstrzymania takich transportów.
Wśród przyczyn kryzysu wymieniane jest również złe zarządzanie i niedofinansowanie sektora, kontrolowanego całkowicie przez komunistyczny reżim w Hawanie. Władze Kuby obwiniają natomiast amerykańskie sankcje. (PAP)
Fot: Depositphotos
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty