• <
PGZ_baner_2025

Kontrowersyjna wizyta amerykańskiego niszczyciela w Izraelu. Kraj podkreśla partnerstwo z USA

30.01.2026 12:05 Źródło: US Navy, Siły Obronne Izraela
Strona główna Marynarka Wojenna, Bezpieczeństwo Morskie, Ratownictwo Kontrowersyjna wizyta amerykańskiego niszczyciela w Izraelu. Kraj podkreśla partnerstwo z USA
Fot. US Navy

Do izraelskiego portu w Eljacie wszedł 30 stycznia amerykański niszczyciel typu Arleigh Burke, USS Delbert Black (DDG-119). Izraelski resort obrony podkreśla, że wizyta została wcześniej zaplanowana i ma ona związek z ścisłą współpracą między siłami zbrojnymi obu państw. Biorąc pod uwagę jednak międzynarodowe napięcia oraz sytuację w Strefie Gazy i Autonomii Palestyńskiej nie brakuje krytyki pod adresem Białego Domu. Izrael pozostaje jednak jego kluczowym sojusznikiem na Bliskim Wschodzie. 

Wizyta okrętu jest okazją dla amerykańskiej i izraelskiej kadry wojskowej do omówienia współpracy i wymiany informacji, szczególnie biorąc pod uwagę napiętą sytuację w regionie. Niszczyciel USS Delbert Black, w służbie od 2017 roku, wchodzi obecnie w skład lotniskowcowej grupy uderzeniowej z lotniskowcem typu Nimitz USS Abraham Lincoln na czele. Amerykańska aktywność na wodach Bliskiego Wschodu i Azji Południowej została w ostatnim czasie wzmocniona w związku z sytuacją w Iranie, targanym demonstracjami oraz amerykańskimi groźbami wymierzonymi w Teheran, który w odpowiedzi zorganizował niedawno swoje ćwiczenia wojskowe, obejmujące też epizody morskie.

Z kolei Izrael jest wciąż w sytuacji wojennej, trwającej od października 2023 roku, gdy doszło do bezprecedensowego ataku palestyńskiego Hamasu na izraelską infrastrukturę wojskową oraz cywilną. W efekcie zginęło blisko 1500 cywilów, a wielu na lata trafiło do niewoli. W związku z tym Tel Awiw zarządził operację wojskową w Strefie Gazy, która przerodziła się w krwawą wojnę, w efekcie której zginęły nawet dziesiątki tysięcy palestyńskich cywilów. Dalekosiężne skutki tego konfliktu odbiły się też na branży morskiej, gdyż jemeńscy bojownicy Huti rozpoczęli ataki na statki, oficjalnie solidaryzując się z Hamasem, żądając wycofania się izraelskich sił zbrojnych ze Strefy Gazy. W efekcie znacząco spadł ruch morski przez Kanał Sueski, Morze Czerwone i Zatokę Adeńską, a przewoźnicy zdecydowali się na opływanie Afryki na trasie Azja-Europa, co skutkowało wydłużeniem dostaw drogą morską i wzrostem cen frachtu.

Mimo kontrowersji i zarzutów wobec izraelskich władz odnośnie dokonywania zbrodni na cywilach, Biały Dom wspiera państwo, pozostające od dekad jego kluczowym sojusznikiem w regionie, szczególnie biorąc też pod uwagę napięcia z wspomnianym Iranem. W czwartek Pete Hrgseth, szef Pentagonu, przekazał że miało miejsce posiedzenie administracji prezydenta Donalda Trumpa z myślą o nacisku na Iran względem prowadzonego przez to państwo programu atomowego. Biorąc pod uwagę największe od lat protesty Irańczyków przeciwko rządowi pojawia się również pytanie, czy rząd USA będzie chciał dokonać powtórki z Wenezueli, gdzie doszło do bezprecensowego porwania przez amerykańskie słuzby specjalne prezydenta kraju, Nicholasa Maduro, wraz z żoną, celem postawienia go przed sądem w związku z m.in. przemytem narkotyków z tego kraju do USA.

JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.