Musimy być przygotowani nie tylko na zakręcanie kurków z gazem przez Rosję, ale też na awarie gazociągów oraz prawdziwe działania wojenne. Polska i Ukraina przestrzegały o tym już po upadku ZSRR - uważa norweski politolog prof. Ole Gunnar Austvik.
"Na zachodzie tych obaw nie traktowaliśmy poważnie, teraz sądzę, że to się zmieni" - podkreślił prof. Austvik w rozmowie z norweskim nadawcą publicznym NRK.
Norweska telewizja cytuje słowa polskiego premiera Mateusza Morawieckiego, który we wtorek podczas uroczystego otwarcia polsko-duńskiego gazociągu Baltic Pipe odniósł się do wycieku gazu z gazociągów Nord Stream.
"Widzimy wyraźnie, że jest to akt sabotażu. Akt, który prawdopodobnie oznacza kolejny etap eskalacji tej sytuacji, z którą mamy do czynienia na Ukrainie" - podkreślił Morawiecki.
Norweska agencja prasowa NTB odnotowała, że łagodniej na temat przyczyn awarii wypowiedzieli się politycy duńscy oraz niemieccy, którzy choć nie wykluczyli sabotażu, to nie zasugerowali, kto może stać za awarią.
Gazociągiem Baltic Pipe przez Morze Północne, Danię oraz Bałtyk będzie sprowadzany do Polski gaz ze złóż w Norwegii.
Wodór blisko morza. Orlen otwiera stację H2 w Gdyni
Najwięksi producenci turbin wiatrowych w 2021 roku. Zobacz ranking
Vattenfall po 25 latach zamyka przybrzeżną farmę wiatrową Irene Vorrink w Holandii
6
Europa - kryzys energetyczny na własne życzenie. Gra z Katarem i Rosją w ruletkę
PSEW: offshore wind nowym frontem bezpieczeństwa państwa
Jak pogodzić offshore wind z turystyką i rybołówstem? Doświadczenia płyną z zagranicy
Windar informuje o postępach w budowie szczecińskiej fabryki wież wiatrowych
ARP S.A. i PARP wzmocnią kompetencje przedsiębiorstw w ramach rozwoju offshore wind
TotalEnergies i partnerzy podpisli memorandum o współpracy w Syrii
Equinor świętuje transport nr 5000 ze złoża Gullfaks na Morzu Północnym