Chińska armia poinformowała w sobotę, że jej jednostki zareagowały na obecność okrętów wojennych Australii i Kanady w Cieśninie Tajwańskiej. Poinformowano, że kutry patrolowe chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej wysłały ostrzeżenia do obu jednostek, a także podążały za nimi.
Jednocześnie chińska armia nazwała obecność obu jednostek na wodach oddzielających Tajwan od Chin kontynentalnych „prowokacją”. Podkreślono, że kanadyjska fregata „Ville de Quebec” i australijski niszczyciel rakietowy „Brisbane” „zwiększyły zagrożenie dla bezpieczeństwa” w regionie.
Agencja Reutera, która przekazała tę informację, podkreśliła, że ani kanadyjskie, ani australijskie siły zbrojne nie zareagowały na komunikat armii Chin. Ministerstwo obrony Tajwanu poinformowało natomiast, że uważnie śledzi to, co się dzieje w cieśninie i „wysyła odpowiednie siły powietrzne i morskie, by zapewnić bezpieczeństwo i stabilność” szlaku wodnego.
Zarówno Stany Zjednoczone, jak i ich sojusznicy, w tym Tajwan, uważają Cieśninę Tajwańską za międzynarodowy szlak wodny. Według Pekinu, który postrzega wyspę jako swoje terytorium, cieśnina jest strategicznym szlakiem wodnym i jako taka stanowi część chińskich wód terytorialnych. Władze w Tajpej stanowczo odrzucają roszczenia Chin.
piu/ kar/
Masowiec złamał się i częściowo zatonął [WIDEO]
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35