• <
smartre_2023

Zyska ma nadzieję, że prąd z Bałtyku popłynie już za 3 lata

jb

28.12.2022 14:45 Źródło: wnp.pl
Strona główna Energetyka Morska, Offshore Zyska ma nadzieję, że prąd z Bałtyku popłynie już za 3 lata

Partnerzy portalu

Zyska ma nadzieję, że prąd z Bałtyku popłynie już za 3 lata - GospodarkaMorska.pl
Fot. GospodarkaMorska.pl

Ireneusz Zyska, pełnomocnik rządu ds. OZE., w rozmowie z portalem Wirtualny Nowy Przemysł dokonał podsumowania dotychczasowych inwestycji w sektorze offshore wind i poruszył kwestię perspektyw dalszego jego rozwoju.

W obszernym wywiadzie wiceminister zwrócił szczególną uwagę na to, że budowa farm wiatrowych na Bałtyku to znakomita okazja do pobudzenia polskiej gospodarki. Dynamicznie rozwijająca się branża jest szansą na wzmożenie aktywności lokalnych przedsiębiorstw.

– Polska jest drugim w Europie, a pierwszym w UE państwem, gdzie zostało uruchomione porozumienie sektorowe na rzecz rozwoju morskiej energetyki wiatrowej. Uczestniczy w nim ponad 250 podmiotów z Polski i zagranicy. Chodzi o integrację środowisk w procesie budowy nowego sektora gospodarki, jakim jest morska energetyka wiatrowa – stwierdza Zyska. – Głównym celem tej inicjatywy, oprócz współpracy interesariuszy, jest wzmocnienie local content, tj. polskiego wkładu, począwszy od myśli technicznej po rozwój przemysłu i udział polskich przedsiębiorców w całym łańcuchu wartości  – tak, aby budowa i eksploatacja farm wiatrowych przyczyniała się do rozwoju polskiej gospodarki  – dodaje.

Ireneusz Zyska wyraził też swoje oczekiwania względem terminu przyłączenia polskich farm wiatrowych do sieci.

 – Trzeba wybudować port instalacyjny w Świnoujściu. Chce w niego zainwestować PKN Orlen. Mam nadzieję, że powstanie na tyle wcześnie, że pierwsze farmy wiatrowe uda się uruchomić już na przełomie 2025 i 2026 roku. Jest to ambitny, ale realny cel – mówi wiceminister.

W kolejnych latach, tj. 2026 i 2027, Zyska przewiduje wysyp realizacyjny obiektów offshore na Bałtyku.

– Mniej więcej pod koniec 2028 roku wszystkie farmy wiatrowe I fazy zostaną przyłączone do krajowego systemu elektroenergetycznego. Aby tak się stało, równolegle realizowana będzie budowa nowych i przebudowa istniejących sieci przesyłowych i dystrybucyjnych energii elektrycznej – zakłada Zyska. –Trzeba dodać, że w tym czasie, kiedy będą budowane pierwsze farmy wiatrowe, w roku 2025 i 2027 odbędą się aukcje OZE dla kolejnych morskich farm wiatrowych. Wiemy, że tu jest ogromna rywalizacja, zgłaszają się firmy z całego świata, które chcą budować na Bałtyku, gdyż warunki wietrzne są tu bardzo dobre. Zdecydowanie więcej jest dni wietrznych niż bezwietrznych, a poza tym jest to płytki akwen morski, a dobra geologia dna morskiego powoduje, że projekty offshore’owe wymagają mniejszych nakładów niż w innych regionach świata – dodaje.

Naukowcy mówią, że kluczowe dla procesu dekarbonizacji jest 10 najbliższych lat, ile więc realnie możemy mieć w offshorze do tego kluczowego 2030 roku, a ile do 2050, kiedy mamy stać się neutralni klimatycznie?

Wiceminister oszacował także możliwości Polski w zakresie dekarbonizacji na najbliższe 10 oraz 30 lat.

– Obserwując rynek OZE w Polsce, widać naturalny trend związany z budową nowego systemu elektroenergetycznego, opartego w większej części na źródłach odnawialnych. To jest obarczone wieloma problemami, w tym brakiem mocy przyłączeniowej i możliwości uzyskania warunków przyłączenia, czy też możliwości wykonawczych, w tym dostępności wykwalifikowanej kadry. Widząc jednak dynamikę rozwoju tego sektora, sądzę, że przekroczymy poziom 6 GW mocy zainstalowanej do roku 2030 na polskim Bałtyku – mówi. – Docelowo do 2040 r. miało to być 11 GW, ale w tym momencie trwają prace eksperckie uruchomione przez kilka ośrodków zmierzające do oszacowania potencjału energetycznego Bałtyku. W opublikowanym niedawno raporcie o potencjale polskiego sektora offshore naukowcy z Instytutu Morskiego Uniwersytetu Morskiego w Gdyni udowadniają, że potencjał morskiej energetyki wiatrowej w polskiej części Bałtyku wynosi 33 GW – dodaje.

Dążąc do maksymalnego wykorzystania energetycznego Bałtyku, trzeba pamiętać o interesach gospodarczych wszystkich sektorów, czyli żeglugi, rybołówstwa, obronności i turystyki. Co ważne, należy także mieć na uwadze zabezpieczenie środowiska naturalnego przed degradacją spowodowaną procesami inwestycyjnymi.

– Ostatecznie potencjał polskiego offshore’u oszacujemy, biorąc pod uwagę wszystkie te czynniki. Niektórzy podają, że może to być powyżej 20 GW, z czym mógłbym się zgodzić, ale ile dokładnie, to trzeba zweryfikować – mówi Zyska. – Myślę, że do 2050 roku w polskiej wyłącznej strefie ekonomicznej, biorąc pod uwagę i Wybrzeże Gdańskie, i Zachodniopomorskie, możemy łącznie przekroczyć moc zainstalowaną 20 GW; ile to będzie, tego dokładnie nie wiemy. Niektórzy twierdzą, że 28 GW i więcej, nawet 33 GW, jak wskazuje w swoim raporcie zespół Uniwersytetu Morskiego w Gdyni - dodaje.

Ireneusz Zyska odniósł się ponadto do podnoszonej przez branżę kwestii braku przepisów regulujących gwarantowaną cenę prądu.

– Na przełomie 2020 i 2021 roku, kiedy pracowaliśmy nad rozporządzeniem w sprawie ceny maksymalnej, nikt nie był w stanie przewidzieć wojny na Ukrainie, rosnących cen energii, inflacji. Nasi inwestorzy mają świadomość realiów gospodarczych i systemu prawnego, a także tego, że nie możemy zlikwidować przyjętego systemu wsparcia – zauważa.

Po konsultacjach z Komisją Europejską wprowadzone zostały określone rozwiązania do ustawy o szczególnej ochronie niektórych odbiorców paliw gazowych w 2023 r. w związku z sytuacją na rynku gazu, którą Prezydent podpisał 19 grudnia br.

– Wprowadzone rozwiązania to przede wszystkim możliwość realizacji i rozliczenia projektu budowy instalacji OZE (morskiej farmy wiatrowej) w walucie euro. Kontrakty zawierane na zakup sprzętu, instalacji czy usług będą mogły być zawierane w euro bez konieczności przewalutowania na złotego. To pozwoli na poprawę rentowności projektów. Druga bardzo ważna zmiana dotyczy wskazanej w rozporządzeniu aktualizacji cen związanej z inflacją, która miała następować w wyniku ostatecznej decyzji prezesa URE. Obecnie, po nowelizacji przepisów, indeksacja będzie następować od daty pierwszych decyzji prezesa URE, które zostały wydane dla wszystkich projektów do dnia 30 czerwca 2021 r., a więc jeszcze przed wybuchem wojny. Sądzę, że te rozwiązania wystarczą, aby zachować rentowność projektów realizowanych przez inwestorów w I fazie budowy morskiej energetyki wiatrowej na Bałtyku – podsumowuje Zyska.

Pełna treść wywiadu dostępna tutaj.

Partnerzy portalu

seaway7
seatech_390x100_2022

Dziękujemy za wysłane grafiki.