• <
PGZ_baner_2025

Szef IMO: eskorta wojskowa przez Ormuz zmniejszy ryzyko, ale nie zapewni pełnego bezpieczeństwa

Strona główna Marynarka Wojenna, Bezpieczeństwo Morskie, Ratownictwo Szef IMO: eskorta wojskowa przez Ormuz zmniejszy ryzyko, ale nie zapewni pełnego bezpieczeństwa
Zdjęcie ilustracyjne

Eskorta wojskowa w cieśninie Ormuz zmniejsza ryzyko dla statków próbujących przez nią przepłynąć, ale nie zapewni bezpieczeństwa w stu procentach - ocenił w opublikowanym we wtorek wywiadzie dla „Financial Times” szef Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO) Arsenio Dominguez.

Sekretarz generalny IMO ostrzegł, że pomoc wojskowa „nie jest długoterminowym ani trwałym rozwiązaniem”, aby otworzyć cieśninę. „Zmniejsza to ryzyko, ale ryzyko nadal istnieje. Statki handlowe i marynarze mogą być tym dotknięte” – powiedział Dominguez.

Wyjaśnił, że część problemu wynika z ukształtowania geograficznego cieśniny. W najwęższym miejscu ma 33 km szerokości, ale łączna szerokość głębokowodnych szlaków żeglugowych dla ruchu w obu kierunkach wynosi zaledwie dwie mile morskie (około 4 km). Cieśnina Ormuz jest od strony irańskiej otoczona górami, co sprzyja napastnikom, którzy mogą niespodziewanie atakować statki z wysokości.

Wybuch wojny między USA i Izraelem a Iranem spowodował faktyczne zamknięcie cieśniny, przez którą w normalnych okolicznościach transportowane jest ok. 20 proc. światowej ropy. Od tego czasu Iran zaatakował co najmniej 18 statków w regionie Zatoki Perskiej, a jego nowy najwyższy przywódca Modżtaba Chamenei ogłosił, że cieśnina jest zamknięta dla żeglugi.

Wojna i zablokowanie Ormuzu spowodowały wzrost ceny ropy na giełdach powyżej 100 dolarów za baryłkę. Pomimo obietnicy prezydenta USA Donalda Trumpa, że Stany Zjednoczone zapewnią eskortę marynarki wojennej statkom handlowym w celu przywrócenia transportu ropy, jeszcze to nie nastąpiło.

„Jesteśmy ofiarami ubocznymi konfliktu, którego podstawowe przyczyny nie mają nic wspólnego z żeglugą” – zauważył Dominguez.

Przyznał, że IMO poważnie niepokoi się o statki, które utknęły w Zatoce Perskiej i którym kończą się zapasy żywności i zaopatrzenia. „Sytuacja jest niepokojąca, zwłaszcza że statki nie są w stanie swobodnie poruszać się w cieśninie Ormuz ani w regionie Zatoki Perskiej. Dostęp do portów jest również ograniczony, ponieważ obiekty portowe są celem ataków. W pewnym momencie zaczną się wyczerpywać zapasy żywności, wody i paliwa niezbędne do tego, by statki mogły dalej płynąć - ostrzegł szef IMO. (PAP)

bjn/ ap/

Fot.: Depositphotos

JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.