142-metrowy frachtowiec Minervagracht niderlandzkiego operatora Spliethoff został trafiony na wodach międzynarodowych w Zatoce Adeńskiej niezidentyfikowanym ładunkiem wybuchowym. Jednostka jest mocno uszkodzona i płonie, załoga została ewakuowana.
Operator statku Minervagracht potwierdził agencji Reuters, że jednostka została trafiona ładunkiem wybuchowym około 128 mil morskich na południowy wschód od Adenu w Jemenie, na wodach międzynarodowych Zatoki Adeńskiej. Zgłoszenie ataku od kapitana wpłynęło wczoraj o 10:22 UTC. Statek jest poważnie uszkodzony i płonie. Ratownicy ewakuowali 19 członków załogi, jeden z nich odniósł ciężkie obrażenia i trafił do szpitala w Dżibuti.
Nikt nie przyznał się oficjalnie do ataku, ale w tych rejonach jednostki cywilne były ostrzeliwane przez bojowników Huti. Jeśli to oni stoją za uderzeniem, będzie to pierwszy ich atak na statek handlowy od 1 września.
Minervagracht pozostaje w tej chwili w dryfie i stanowi zagrożenie dla ruchu innych jednostek w akwenie. Według informacji przekazanych przez europejską misję Eunavfor Aspides, statek nie wystąpił o ochronę. Co więcej, jednostka prawdopodobnie w chwili ataku nie nadawała sygnału AIS.
Martin Kelly, ekspert ds. bezpieczeństwa morskiego i szef doradztwa w EOS Risk Group poinformował, że do ataku użyto „co najmniej jednego” przeciwokrętowego pocisku balistycznego.
Minervagracht była już celem ataku w ostatnich dniach – 23 września prawdopodobnie wystrzelono w jej kierunku pocisk, jednak chybił – załoga zgłosiła „plusk i odgłos eksplozji w pobliżu”. Statek płynął wtedy do Dżibuti.
Minervagracht to 142-metrowy frachtowiec wybudowany w 2011 roku, pływa pod flagą Holandii.
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty