W wyniku nagłego szkwału, który w miniony weekend uderzył z silnym wiatrem i wysokimi falami, na jeziorze Tahoe przewróciła się łódź rekreacyjna. Według władz co najmniej siedem osób poniosło śmierć, a jedna nadal jest uznawana za zaginioną.
Jak informuje straż przybrzeżna, łódź, na pokładzie której znajdowało się dziesięć osób, zatonęła w pobliżu brzegu Parku Stanowego D.L. Bliss podczas niespodziewanej mikroburzy, która przeszła nad tym głębokim jeziorem.
Przed nadejściem szkwału warunki pogodowe były stosunkowo dobre. Nagle jednak zerwał się silny wiatr, pojawiły się fale sięgające 2,5 metra, a temperatura powietrza spadła w ciągu kilku minut do minus jednego stopnia Celsjusza – cytuje agencja Reutera rzeczniczkę straży przybrzeżnej.
Po ponad dwunastu godzinach zakończono akcję poszukiwawczą na wodach jeziora Tahoe. To jedno z najgłębszych jezior w Stanach Zjednoczonych. W najgłębszym punkcie sięga 501 metrów.
Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski
ad/ sp/
Fot. Depositphotos
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Od sierpnia polscy marynarze z sił podwodnych będą się szkolić w Szwecji. Cel - przygotowania na "Orkę"
Znów trzy ofiary w amerykańskim ataku na jednostkę przemytników
Amerykanie ostrzelali masowiec w Zatoce Omańskiej
Obchody Dnia Weterana w Gdyni
Ponad 280 mln zł dofinansowania na zabezpieczenie przeciwpowodziowe Żuław