Na Białorusi w piątek rozpoczęły się manewry wojskowe z udziałem wojsk tego państwa oraz Rosji, pk. "Zapad 25". W sumie 12 tys. żołnierzy ma sprawdzać się w zakresie wielodomenowych działań bojowych. Ze względu na bliskość do granic Polski i Litwy, biorąc też pod uwagę niedawny incydent z wejście w polską strefę powietrzną rosyjskich dronów, jest ono pilnie obserwowane przez NATO.
Rosyjski resort obrony podał, że zaplanowane epizody ćwiczebne odbywają się na poligonach mieszczących się w obu państwach, a także bardziej odległych akwenach Morza Bałtyckiego i Morza Bałtyckiego. Oficjalnie celem ćwiczeń jest „rozwój zdolności dowódców i sztabów, a także poziomu współpracy pomiędzy zgrupowaniami wojsk”, co podkreśla też Kreml, a także sprawdzenie gotowości sił zbrojnych obu państw do "odparcia możliwej agresji", jednocześnie zapewniając, że manewry "nie są skierowane przeciwko jakiemukolwiek państwu".
Co zauważają komentatorzy, to pierwsza edycja tego ćwiczenia od czasu rosyjskiej agresji na Ukrainę w lutym 2022 roku. Poprzedni "Zapad" miał miejsce rok wcześniej. Z racji na rosnące napięcia, w tym obawy o dalsze zakusy Rosji celem m.in. destabilizacji sytuacji w Europie Środkowej i Wschodniej, kraje NATO dokładnie obserwują działania. Ostatni incydent związany z pojawieniem się kilkunastu bezzałogowych pojazdów latających nad polskim terytorium i poderwaniem myśliwców celem ich zestrzelenia, było zdarzeniem bezprecedensowym w najnowszej historii Polski.
W odpowiedzi na "Zapad 2025" odbywają się też polskie manewry pk. "Żelazny Obrońca 2025" i litewskie, w które zaangażowano też kontyngenty z państw sojuszniczych.
Masowiec złamał się i częściowo zatonął [WIDEO]
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35