W porcie w Wysocku na rosyjskim wybrzeżu Bałtyku wybuchł pożar po ataku ukraińskich bezzałogowców – powiadomiła w sobotę rano agencja Reutera, powołując się na serwis informacyjny Bloomberg News.
„W nocy obrona przeciwlotnicza zniszczyła 27 wrogich bezzałogowców” – napisał na Telegramie gubernator obwodu leningradzkiego Aleksandr Drozdenko, który potwierdził także wybuch pożaru w rejonie portu. Według przedstawionych przez niego informacji pożar miał zostać opanowany po kilku godzinach, a atak nie spowodował ofiar w ludziach.
W Wysocku, nieopodal Wyborga, znajdują się magazyn paliw należący do koncernu paliwowego Łukoil oraz instalacje pozwalające na załadunek tankowców. Dokładne skutki nalotu i rozmiar zniszczeń nie są jak na razie znane.
Na przełomie marca i kwietnia Ukraina przeprowadziła serię ataków na rosyjską infrastrukturę naftową na wybrzeżu Morza Bałtyckiego, w tym m.in. na port w Ust-Łudze i terminal naftowy w Primorsku, czasowo wstrzymując ich pracę.
Agencja Reutera podała 2 kwietnia, powołując się na trzy źródła branżowe, że ograniczenie wydobycia ropy w Rosji jest nieuchronne, gdyż ukraińskie ataki na infrastrukturę portową, rurociągi i rafinerie zmniejszyły możliwości eksportowe tego państwa o 1 mln baryłek dziennie, czyli o jedną piątą. (PAP)
mad/ rtt/
Fot. Depositphotos
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty