12 lutego 1946 r. zakończono operację Deadlight, w ramach której alianci zatopili większość zdobycznych niemieckich U-Bootów (okrętów podwodnych). Na dno poszło wówczas 116 jednostek. W tej operacji brały udział m.in. okręty Polskiej Marynarki Wojennej, w tym ORP Błyskawica.
Pod koniec II wojny światowej Niemcy dysponowali jeszcze ok. 400 okrętami podwodnymi. Na początku maja 1945 r. ok. 220 z dokonało samozatopienia w ramach operacji Regenbogen, zarządzonej przez niemieckiego admirała Karla Doenitza, który po samobójczej śmierci Hitlera (30 kwietnia) przejął obowiązki głowy państwa.
Mimo działań Doenitza aliantom udało się zdobyć ok. 160 niemieckich U-Bootów. 116 z nich zostało zatopionych na przełomie lat 1945 - 1946, w ramach operacji Deadlight, w pobliżu północnoirlandzkiego portu Lisahally i w szkockiej zatoce Loch Ryan. Ostatni okręt, którym był U-3514, zatopiono 12 lutego 1946 r.
U-3514, zbudowany w stoczni w Gdańsku, był używanym zaledwie kilka miesięcy, do służby został wcielony 9 grudnia 1944 r. Wykorzystywany był do szkolenia i zgrania załogi, nie wziął udziału działaniach wojennych. Pod koniec lutego 1945 r. ewakuował z Helu do Travemunde grupę 30 kobiet i dzieci. 8 maja 1945 r. U-3514 skapitulował w niemieckiej bazie w Bergen (Norwegia).
W operacji Deadlight, obok brytyjskich okrętów Royal Navy, wzięły również udział okręty Polskiej Marynarki Wojennej, niszczyciele: Garland, Krakowiak, Piorun i Błyskawica.
Dla ORP Błyskawica operacja Deadlight była symbolicznym zamknięciem pewnego etapu historii tej jednostki. Walki z niemieckim U-Bootami polski niszczyciel rozpoczął we wrześniu 1939 r., a na przełomie 1945 i 1946 r. brał zaś udział w niszczeniu i zatapianiu tych okrętów. Kilkanaście miesięcy później powrócił do Polski. Wojenny bilans Błyskawicy był imponujący – jednostka pokonała ponad 138 tys. mil morskich, uczestniczyła w 108 bojowych patrolach i 85 konwojach, brała udział w licznych akcjach bojowych, w których m.in. zatopiono dwa niemieckie niszczyciele i zestrzelono cztery samoloty Luftwaffe.
25 listopada 1945 r. ORP Błyskawica, w towarzystwie dwóch niszczycieli brytyjskich oraz fregat i holowników, wyruszył z Loch Ryan w rejs ku położonemu w odległości około 100 mil morskich na północny zachód od Irlandii obszarowi, gdzie miała zostać zatopiona pierwsza grupa niemieckich U-Bootów. Po dotarciu na miejsce polski niszczyciel zatopił samodzielnie ogniem artylerii U-2321 oraz do spółki z okrętem brytyjskim trzy inne U-Booty. W kolejnych tygodniach Błyskawica realizowała podobne zadania, tak jak inne polskie niszczyciele biorące udział w operacji Deadlight.
Wbrew pozorom zatapianie U-Bootów Kriegsmarine nie było zadaniem łatwym. W zimowe miesiące pogoda na Atlantyku nie sprzyjała takim akcjom. Holowane okręty często zrywały się z lin. W jednym z raportów napisano o rozpoczętym 3 grudnia 1945 r. rejsie ORP Błyskawica, podczas którego zerwało się z lin osiem holowanych U-Bootów. Podobne zdarzenia były również udziałem innych alianckich okrętów.
Pozostałych kilkadziesiąt zdobycznych U-Bootów, niezatopionych podczas operacji Deadlight, zostało podzielone pomiędzy aliantów. Większość z nich zezłomowano w latach 50. i 60. Dziś w muzeach na całym świecie zachowało się zaledwie kilka oryginalnych niemieckich wojennych U-Bootów. Od lat 90. co pewien czas pojawiają się pomysły, aby wydobyć zatopione w operacji Deadlight okręty do celów muzealnych. Nie jest to jednak realizowane z powodu zbyt wysokich kosztów takiej operacji.
Tomasz Szczerbicki (PAP)
szt/ lm/
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami
Polska i Szwecja bliżej sfinalizowania kontraktu na okręty podwodne. Umowa na „Orkę” do końca czerwca
Armia USA poinformowała o kolejnym ataku na domniemaną łódź przemytników. Zginęły trzy osoby