ew
Paczki z setkami kilogramów kokainy na francuskim wybrzeżu Atlantyku. Część plaż została z tego powodu zamknięta, inne patrolowane są regularnie przez żandarmerię, która wzywa okolicznych mieszkańców i turystów, by informowali, gdy tylko zobaczą na piasku owinięte folią paczki.
Fale wyrzuciły niewielkie pakunki z kokainą w wielu regionach - m.in. w Akwitanii i we francuskiej części Kraju Basków. Do tej pory, żandarmeria zabezpieczyła już 763 kilogramy narkotyków, w większości (83%) w czystej postaci. Prokuratorzy w Bretanii przyznają, że nie wiedzą jeszcze ze stuprocentową pewnością skąd pochodzą paczki, ale dotychczasowe dowody prowadzą do Ameryki Południowej.
Władze francuskie ściśle współpracują z amerykańską i europejską policją. Wystosowały również apel do okolicznych mieszkańców o szczególną troskę o dzieci i uwagę, by nie otwierały przypadkiem znalezionych paczek a przede wszystkim - nie próbowały konsumować ich zawartości.
Za przemyt narkotyków, takich jak kokaina, może wylądować we Francji na 10 lat więzienia.
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty